INFORMACJE PRASOWE 2022
fotos3

Piąta odsłona kultowej serii „Krzyk” w polskich kinach pojawi się już 14 stycznia. Horror, w reżyserii Matta Bettinelli-Olpina i Tylera Gilletta, po pierwszych pokazach w Stanach Zjednoczonych zbiera pozytywne recenzje. Krytycy z uznaniem powitali nawiązania do pierwszej części cyklu (z 1996 roku), sprawnie skonstruowany scenariusz i współpracę nowych członków obsady z gwiazdami poprzednich części. Neve Campbell, która wcieliła się w Sidney Prescott już po raz piąty, miała dla młodych kolegów z planu wyłącznie słowa pochwały: – Są zdyscyplinowani, zaangażowani, a praca z nimi była przyjemnością.

Wśród głosów pojawiających się w sieci przeważa opinia, że z nowego filmu dumny byłby twórca cyklu „Krzyk”, zmarły w 2015 roku Wes Craven, zwany „królem horroru”. Jak zaznaczał producent Peter Oillataguerre, „Krzyk” to coś więcej niż horror: – W tej serii jest element zabawy, który wykracza poza gatunek horroru. Relacje między bohaterami są wyjątkowe, a seria jest popularna wśród szerokiego grona odbiorców, nie tylko wśród fanów horrorów.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Dwadzieścia pięć lat po serii brutalnych zdarzeń, które wstrząsnęły mieszkańcami Woodsboro, kolejny zabójca nakłada otoczoną złą legendą maskę Ghostface. Mnożą się okrutne ataki na grupę nastolatków. Tajemnice z mrocznej przeszłości miasta zostają wskrzeszone. Neve Campbell (Sidney Prescott), Courteney Cox (Gale Weathers) i David Arquette (szeryf Dewey Riley) jeszcze raz obejmują swe ikoniczne role w „Krzyku”, obok Melissy Barrery, Masona Goodinga, Jenny Ortegi, Jacka Quaida i Marley Shelton. Fani mogą liczyć na solidną dawkę strachu, ale również na niezłą zabawę.

„Krzyk” w kinach od 14 stycznia!

B.B.PR dla Forum Film

fotos2

14 stycznia na ekrany w Polsce i na świecie trafi piąta odsłona kultowej serii „Krzyk”. Nowy horror, w reżyserii reż. Matta Bettinelli-Olpina i Tylera Gilletta, zadebiutuje w kinach dokładnie 25 lat i 25 dni po premierze pierwszego „Krzyku”, która odbyła się w Los Angeles 20 grudnia 1996 roku.

Gwiazdy poprzednich czterech części cyklu oddały hołd zmarłemu w 2015 roku Wesowi Cravenowi, twórcy serii. Courteney Cox (Gale Riley) nazwała go królem horroru, a Neve Campbell (Sidney Prescott) wspominała, że był dla członków obsady jak ojciec. Scenarzysta Kevin Williamson, ogłaszając tytuł nowego filmu, przyznawał, że sukces serii przeszedł jego najśmielsze oczekiwania: – Prawie 25 lat temu, kiedy pisałem „Krzyk”, a Wes Craven przenosił tekst na ekran, nie mogłem sobie wyobrazić, jaki wpływ wywrze na Was, wielbicieli tej serii.

W filmie nie mogło zabraknąć kultowych postaci „Krzyku”, ale zobaczymy też aktorów, którzy byli kilkulatkami, dopiero się urodzili albo nie było ich jeszcze na świecie, gdy pojawił się pierwszy „Krzyk”. Melissa Barrera, jedna z najpopularniejszych twarzy meksykańskiej telewizji, miała wówczas 6 lat. Jack Quaid („Igrzyska śmierci”), syn Dennisa Quaida i Meg Ryan, był zaledwie czterolatkiem. Dylan Minnette (serial „Trzynaście powodów”) to rówieśnik serii. Urodził się w 1996, a grany przez niego w „Krzyku” bohater nosi imię Wes, na pamiątkę Wesa Cravena. Mason Gooding („Szkoła melanżu”), syn Cuby Goodinga Jr., jest równolatkiem Minnette’a. Jenna Ortega („Ratujmy Florę”) urodziła się w 2002 roku, sześć lat po pierwszym „Krzyku”. Można przewidywać, że podobnie jak dla wielu spośród ich poprzedników, dla młodych aktorów „Krzyk” stanie się trampoliną do międzynarodowej sławy.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Dwadzieścia pięć lat po serii brutalnych zdarzeń, które wstrząsnęły mieszkańcami Woodsboro, kolejny zabójca nakłada otoczoną złą legendą maskę Ghostface. Mnożą się okrutne ataki na grupę nastolatków. Tajemnice z mrocznej przeszłości miasta zostają wskrzeszone. Neve Campbell (Sidney Prescott), Courteney Cox (Gale Weathers) i David Arquette (szeryf Dewey Riley) jeszcze raz obejmują swe ikoniczne role w „Krzyku”, obok Melissy Barrery, Masona Goodinga, Jenny Ortegi, Jacka Quaida i Marley Shelton. Fani mogą liczyć na solidną dawkę strachu, ale również na niezłą zabawę.

„Krzyk” w kinach od 14 stycznia!

B.B.PR dla Forum Film

fotos4

W najnowszym filmie Paula Thomasa Andersona „Licorice Pizza” (w kinach już od 31 grudnia) aktorzy z obecnego hollywoodzkiego firmamentu odtwarzają role kultowych postaci dawnego Hollywood.

Dwukrotny laureat Oscara Sean Penn („Rzeka tajemnic”, „Obywatel Milk”) gra aktora-alkoholika o imieniu Jack i nazwisku Holden. Reżyser tłumaczył, że nie chciał tego bohatera w pełni utożsamiać z Williamem Holdenem, słynnym amantem z lat 50. (m.in. „Bulwar Zachodzącego Słońca”), choć to na nim wzorowana jest ta postać: – Doszedłem do punktu, w którym zdałem sobie sprawę, że nie chcę zatrudniać kogoś, by udawał Williama Holdena. Chciałem znaleźć kogoś o kultowym statusie. Nie ma nikogo bardziej kultowego niż Sean Penn.

Bradley Cooper (aż ośmiokrotnie nominowany do Oscara), który w 2018 wyprodukował nową wersję „Narodzin gwiazdy” i który zagrał w filmie główną rolę obok Lady Gagi, wcielił się w producenta Jona Petersa („Narodziny gwiazdy”, 1976), kiedyś fryzjera i chłopaka Barbry Streisand, a dziś nadzwyczaj wpływową postać w Fabryce Snów. Tak relacjonował Anderson w „Variety” swoją rozmowę z Petersem: – Zadzwoniłem do Jona, by mu powiedzieć, że będzie jedną z postaci w tej historii. Wydawał się podekscytowany i szczęśliwy z tego powodu. Był bardzo uprzejmy: „Możesz robić, co chcesz”. Peters we wspomnieniach przyjaciół Andersona zapisał się jako człowiek opanowany i dobrze wychowany, a to nie pasowało do koncepcji reżysera. – Wziąłem więc wszystko, co opowiadano kiedykolwiek o jakimkolwiek ówczesnym hollywoodzkim producencie o fatalnej reputacji, wielkiej brawurze i energii. I tak stworzyłem mojego Petersa! – mówił. Bradley Cooper za swój występ otrzymał już kilka wyróżnień w kategorii Najlepszy aktor drugoplanowy (np. w rankingu Atlanta Film Critics Circle) i coraz częściej padają głosy, że może liczyć się także w wyścigu Oscarowym.

W filmie występuje również muzyk i aktor Tom Waits („Poza prawem”, „Na skróty”), który pojawia się jako Rex Blau, hollywoodzki reżyser i kumpel Holdena od kieliszka.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Licorice Pizza” to najnowszy film Paula Thomasa Andersona, reżysera takich produkcji jak „Nić widmo”, „Boogie Nights” czy „Mistrz”. Tytuł nawiązuje do nazwy słynnej sieci sklepów z płytami winylowymi. Historia toczy się na początku lat siedemdziesiątych w dobie wolności, eklektycznej mody i rewolucyjnej muzyki. Ukazane z ogromną czułością i sentymentem do epoki, szczenięce zauroczenie dorastających w Los Angeles Alany (Alana Haim) i Gary’ego (Cooper Hoffman) rozwija się na tle pierwszych filmowych mega produkcji w Fabryce Snów i wielkich przemian kulturowych czasu wolnej miłości.

„Licorice Pizza” w kinach od 31 grudnia!

B.B.PR dla Forum Film

fotos1

To miała być trylogia. Jednak seria filmów grozy, zapoczątkowana „Krzykiem” z 1996 roku, okazała się tak wielkim sukcesem, że powstały kolejne dwie części. Najnowszą, pod pierwotnym tytułem „Krzyk” (reż. Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett), widzowie w Polsce będą mogli oglądać w kinach od 14 stycznia. Polska premiera odbędzie się w tym samym terminie co światowa.

Panuje opinia, że seria „Krzyk”, stworzona niegdyś przez Wesa Cravena (zmarłego w 2015) i scenarzystę Kevina Williamsona, który oparł się na prawdziwych wydarzeniach z Gainesville (Floryda) z 1990 roku, zdefiniowała na nowo podgatunek horroru zwany „slasher” (z angielskiego „slash”). To opowieści, w których większość bohaterów, często bardzo młodych, ginie w przerażających okolicznościach. W najnowszym „Krzyku” powraca więc tajemniczy zabójca w halloweenowej masce, inspirowanej wykrzywioną twarzą z obrazu norweskiego malarza Edwarda Muncha „Krzyk”.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Dwadzieścia pięć lat po serii brutalnych zdarzeń, które wstrząsnęły mieszkańcami Woodsboro, kolejny zabójca nakłada otoczoną złą legendą maskę Ghostface. Mnożą się okrutne ataki na grupę nastolatków. Tajemnice z mrocznej przeszłości miasta zostają wskrzeszone. Neve Campbell (Sidney Prescott), Courteney Cox (Gale Weathers) i David Arquette (szeryf Dewey Riley) jeszcze raz obejmują swe ikoniczne role w „Krzyku”, obok Melissy Barrery, Masona Goodinga, Jenny Ortegi, Jacka Quaida i Marley Shelton. Fani mogą liczyć na solidną dawkę strachu, ale również na niezłą zabawę.

„Krzyk” w kinach od 14 stycznia!

B.B.PR dla Forum Film

fotos3

W najnowszym filmie Paula Thomasa Andersona „Licorice Pizza” (w kinach od 31 grudnia) jedną z głównych ról gra debiutant, syn nieodżałowanego, wybitnego aktora Philipa Seymoura Hoffmana (1967–2014), urodzony w 2003 roku Cooper Hoffman. Jego matką jest twórczyni kostiumów Mimi O'Donnell.

Z Philipem Seymourem Hoffmanem reżyser pracował aż pięciokrotnie i poznał też dobrze jego syna, ale, jak przyznał w wywiadzie dla „Variety”, roli w „Licorice Pizza” nie pisał specjalnie dla Coopera, choć wiedział o filmowych zainteresowaniach chłopaka. – Cooper miał za sobą lata doświadczeń w realizacji domowych filmów ze mną i moją rodziną – opowiadał Anderson. – Generalnie były to filmy akcji. Mimo to Anderson początkowo poszukiwał wykonawcy roli Gary’ego Valentine’a podczas castingów. Choć spotkał kilku utalentowanych młodych aktorów, to jednak żaden z nich nie wydawał się pasować do jego wizji tej postaci. Wtedy pomyślał o Cooperze. Pomysł podchwyciły siostry Haim z zespołu poprockowego Haim, z których jedna – Alana, gra w filmie główną rolę. Siostry spędziły z Cooperem sporo czasu i były oczarowane jego ujmującym sposobem bycia i charakterem. – Ma oczy mamy i uśmiech mamy. Ale od czasu do czasu odwraca głowę i wtedy bardzo przypomina swojego ojca – mówił reżyser w wywiadzie dla „New Yorkera”.

Wybór Coopera okazał się strzałem w dziesiątkę. Wraz z Alaną Haim, również debiutującą na dużym ekranie, Hoffman zwyciężył w kategorii „Przełomowy występ” w rankingu ogłoszonym przez National Board Of Review. Znalazł się także wśród nominowanych do Złotych Globów – a więc jednych z najbardziej prestiżowych nagród w branży filmowej – w kategorii Najlepszy aktor w komedii lub musicalu. To jedna z czterech nominacji dla „Licorice Pizza” (pozostałe to: Najlepsza komedia lub musical, Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu i Najlepszy scenariusz). Zdobywców Złotych Globów poznamy 9 stycznia, podobnie jak werdykt Critics Choice Association (8 nominacji dla „Licorice Pizza”, w tym dla Coopera Hoffmana w kategorii Najlepszy młody aktor lub aktorka).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Licorice Pizza” to najnowszy film wybitnego Paula Thomasa Andersona, reżysera takich produkcji jak „Nić widmo”, „Boogie Nights” czy „Mistrz”. Historia toczy się na początku lat siedemdziesiątych w dobie wolności, eklektycznej mody i rewolucyjnej muzyki. Ukazane z ogromną czułością i sentymentem do epoki, szczenięce zauroczenie dorastających w Los Angeles Alany i Gary’ego rozwija się na tle powstawania pierwszych filmowych mega produkcji w Fabryce Snów i wielkich przemian kulturowych czasu wolnej miłości. Oprócz debiutujących Alany Haim i Coopera Hoffmana (syna nieodżałowanego Philipa Seymoura Hoffmana) w filmie występują również: Bradley Cooper, Sean Penn, Tom Waits, John C. Reilly, Maya Rudolph i inni.

„Licorice Pizza” w kinach od 31 grudnia!

B.B.PR dla Forum Film

Archiwum informacji prasowych

Projekt i opieka nad serwisem: Scott Tiger S.A.