Informacje 2012

17.02.12

 

Dziś poznajemy polski plakat do najdroższej produkcji w historii studia Disneya - "John Carter" w reżyserii Andrew Stantona. Także dziś, w piątek, rozpoczyna się niekonwencjonalna, teaserowa kampania promocyjna filmu, która kulminację osiągnie w ostatnich dniach miesiąca. 27 lutego przejdzie w drugą fazę, w której zobaczymy zupełnie nowe materiały. Film wejdzie do kin na całym świecie 9 marca.

Teaserowy spot promujący "Johna Cartera" można obejrzeć w internecie pod adresem :

http://youtu.be/lCSBD7_47Vo oraz w telewizji.

"John Carter" oparty jest na książce Edgara Rice'a Burroughsa, napisanej ponad 100 lat temu. Zawarte w niej wątki stanowiły podstawową inspirację dla takich dzieł, jak "Gwiezdne wojny" czy "Avatar".

Producent Colin Wilson (Lara Croft: Tomb Raider, Troja) tak mówił o filmie: - To wyzwanie jedyne w swoim rodzaju. Niepowtarzalna szansa na opowiedzenie zupełnie nowej historii i wykreowanie świata, jakiego nikt jeszcze nie widział.

„John Carter” w kinach od 9 marca!

B.B.PR dla Forum Film.

13.02.12

 

Od 10 lutego w wybranych kinach w Polsce oglądać można "Artystę" Michela Hazanaviciusa. Wczoraj (12 lutego) Brytyjska Akademia Filmowa przyznała filmowi aż 7 statuetek: dla najlepszego filmu, reżysera, aktora (Jean Dujardin), za scenariusz, zdjęcia, muzykę i kostiumy. Uszczęśliwiony Hazanavicius, odbierając nagrodę za scenariusz w londyńskim Royal Opera House, zażartował, że jest zaskoczony, bo przecież tak wiele osób myślało, że film nie miał scenariusza, skoro pozbawiony jest dialogów! Triumf "Artysty" ma wymiar globalny - to nie tylko deszcz nagród z całego świata i zachwyty publiczności. To także wielkie uznanie krytyków, również w Polsce. "Nie jest to oczywiście kino dla wszystkich, ale dla smakoszy będzie prawdziwą ucztą" - pisał w "Gazecie Wyborczej - Co jest grane" Paweł Mossakowski. "Dzięki Artyście w magiczny sposób cofamy się w czasie!" - entuzjazmowała się Anna Kilian w "Uważam Rze". "Nawet, jeśli Artysta nie zdobędzie worka Oscarów, współcześni widzowie będą pamiętać go na długo. Choćby oglądali go w nowoczesnych multipleksach, przeżyją na nim to, co czuli ich pradziadkowie na pierwszych niemych obrazach w objazdowych kinematografach. Magię kina" - wtórował jej Jacek Sobczyński w "Polska The Times". "Spotkanie z Artystą to flirt z mitologią kina. Łzy wzruszenia są prawdziwe i zaróżowione z emocji policzki" - dodawał Łukasz Maciejewski z "Dziennika Gazety Prawnej". 

Aby zaspokoić oczekiwania polskich widzów, dystrybutor filmu - Forum Film Poland, zdecydował się na  niecodzienną u nas formę pokazywania filmu. Pierwsze kina już wyświetlają "Artystę", następne dołączą w najbliższy piątek (17 lutego) oraz tydzień później - 24 lutego. Pełna lista kin, w których można zobaczyć "Artystę" znajduje się na stronie internetowej www.forumfilm.pl

Ten film trzeba zobaczyć - i do tego trzeba zobaczyć go na wielkim ekranie!

Twórcy mówią o filmie:

http://www.youtube.com/watch?v=rRFYJ0XuvFQ&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=3&feature=plcp

"Artysta" to namiętny romans i sentymentalna podróż do złotego okresu kina. Film, którego akcja rozgrywa się pod koniec lat 20. XX wieku, po mistrzowsku łączy klasyczną, czarno-białą poetykę ze zrozumieniem oczekiwań współczesnego widza. Koniec kina niemego był równocześnie końcem karier wielu gwiazd, będących u szczytu popularności. Czy słynny bohater kina przygodowego George Valentin (Dujardin) podzieli los "wielkich zapomnianych"? Czy płomienne uczucie, które wybuchnie między nim a początkującą tancerką Peppy Miller (Bérénice Bejo) zainspiruje go do walki o miejsce w świecie dźwiękowego Hollywood i ocali przed zapomnieniem oddanej kiedyś publiczności?

"Artysta" w kinach od 10 lutego!

B.B.PR dla Forum Film.

09.02.12

 

Rachel McAdams ("O północy w Paryżu") i Channing Tatum ("Step Up - Taniec zmysłów") w swym najnowszym filmie, "I że cię nie opuszczę" (na ekranach od 10 lutego), grają parę romantycznych kochanków, choć... już kilka lat po  ślubie. Jednak dramatyczne wydarzenia sprawiają, że ich miłość zostaje wystawiona na bardzo ciężką próbę. Producent Jonathan Glickman ("Turysta") tak tłumaczył podejście twórców filmu do tematu: - To opowieść pełna emocji, chwytająca za serce. Nie chcieliśmy jednak nakręcić po prostu melodramatu, ale  raczej film zbliżony klimatem do klasycznych opowieści miłosnych, jak "Love Story" czy "Tacy byliśmy" z Robertem Redfordem i Barbrą Streisand. Reżyser Michael Sucsy uzupełniał: - Poznajemy parę ludzi, którzy darzą się  głębokim uczuciem. Nagle zostają gwałtownie rozdzieleni. I muszą mozolnie odnaleźć drogę do siebie. Glickman zaznaczał jednak, że mimo iż film opowiada o kobiecie, która traci pamięć, postanowiono nie rezygnować z lekkości. - Nie baliśmy się wprowadzić elementów humoru - mówił.

Obok młodych gwiazd, na ekranie zobaczymy - w roli rodziców głównej bohaterki - uznanych aktorów starszego pokolenia: Jessicę Lange ("Frances", "Tootsie", "Przylądek Strachu") i Sama Neilla ("Fortepian", Martwa cisza", "Zaklinacz koni").

Zwiastun można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=_Pmg3_13erY&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=10&feature=plcp

On kocha, lubi, a ona. zapomina. Młode małżeństwo bierze udział w zdarzeniu, które na zawsze odmieni ich życie. W jego wyniku śliczna Paige traci pamięć, a mąż staje się dla niej obcym mężczyzną. Leo musi sprawić, by żona po raz drugi zakochała się w nim. bez pamięci. Czeka ich druga pierwsza randka i drugi pierwszy pocałunek, więc nie obędzie się bez śmiechu i wzruszeń. Czy przysięga "i że cię nie opuszczę" odzyska swoją moc?

"I że cię nie opuszczę" w kinach od 10 lutego 2012!

B.B.PR dla Forum Film.

08.02.12

 

Trzy Złote Globy i dziesięć nominacji do Oscara - to tylko niektóre wyróżnienia dla filmu Michela Hazanaviciusa "Artysta", który w polskich kinach pojawi się już 10 lutego. Nominacjami do nagród Akademii uhonorowani zostali oboje aktorzy grający główne role: obdarzony niebywałym wdziękiem Jean Dujardin (rocznik 1972) i pełna energii Bérénice Bejo (urodzona w 1976), o ogromnych, przyciągających uwagę oczach. Hazanavicius tak mówił o zaletach Dujardina: - Jean jest doskonały zarówno w zbliżeniach, które wymagają wyrazistej mimiki twarzy, jak i w dalekich planach, gdzie widać ekspresję całego ciała. A to naprawdę rzadkie połączenie. Chwalił także Bejo (prywatnie swoją żonę): - Ma w sobie tak w tym przypadku potrzebną świeżość, pozytywne nastawienie; po prostu emanuje z niej dobro.

Dujardin w ten sposób charakteryzował swego bohatera, gwiazdora niemego kina George'a Valentina: - Ciągle gra, jest człowiekiem widowiska. Chwilami staje się niejako swoim własnym obrazem, twarzą na plakacie. Ale powolutku jego pewność siebie i zadowolenie topnieją. Zaczyna się staczać. Na szczęście u jego boku pojawia się anioł. Na koniec nie jest już jedynie wizerunkiem, ale tylko i aż człowiekiem. Bejo przyznawała zaś, że bardzo polubiła graną przez siebie postać Peppy: - Akceptuje niemal wszystko, co jej oferują, ale czyni to z prawdziwym entuzjazmem i odnajduje w tym radość i zabawę, bo wierzy w siebie. nie ma w tym żadnej kalkulacji. Peppy jest dobra i ani na chwilę nie zapomina, skąd przybyła.

Zwiastun można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=3GSDlxgGik8 

"Artysta" to budzący zachwyt krytyki i miłośników kina namiętny romans i sentymentalna podróż do złotego okresu kina. Film po mistrzowsku łączy klasyczną, czarno-białą poetykę ze zrozumieniem oczekiwań nowoczesnego widza. To akcja, śmiech i łzy oraz, mimo pozorów, wycieczka do niezwykle barwnego świata. Opowieść dzieje się pod koniec lat 20. XX wieku, w czasie przełomu dźwiękowego. Koniec kina niemego był równocześnie końcem karier wielu gwiazd, będących u szczytu popularności. Czy słynny aktor George Valentin (Dujardin) podzieli los "wielkich zapomnianych"? Czy płomienna miłość, która wybuchnie między nim a początkującą tancerką Peppy Miller (Bejo) zainspiruje go do walki o miejsce w świecie "nowego" Hollywood i ocali przed zapomnieniem oddanej kiedyś publiczności?

"Artysta" w kinach od 10 lutego!

B.B.PR dla Forum Film.

03.02.12

 

Wyczekiwana opowieść o nieznanym epizodzie z życia słynnej Marilyn Monroe - "Mój tydzień z Marilyn", z Michelle Williams ("Dróżnik", "Tajemnica Brokeback Mountain") i Kennethem Branaghiem ("Henryk V", "Wiele hałasu o nic") w rolach głównych jest już na polskich ekranach. Oboje, Williams i Branagh, mają oscarowe nominacje - ona za rolę główną, on za drugoplanową. Williams, zdobywczyni Złotego Globu za występ w tym filmie, jest
niewątpliwie faworytką w wyścigu po Oscary w swojej kategorii. Krytycy zgodnie podkreślają, że jej Marilyn jest niezwykle wiarygodna - Williams udało się oddać charyzmę amerykańskiej  gwiazdy, która, choć wszystkim znana, pozostaje nadal tajemniczą. Reżyser filmu Simon Curtis mówił: - Marilyn Monroe to dziś ikona. Wielu ludzi doskonale zna jej wizerunek, ale nie zna filmów, w których występowała. To, co mnie przekonało do tego projektu, to
okazja ukazania jej na ekranie w inny, niż to najczęściej bywało, sposób.

Zwiastun można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=wFXAjf6I69g

Latem 1956 Marilyn Monroe (Williams) jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą na świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu, aby wystąpić w filmie u boku Laurence'a Oliviera (Kenneth Branagh). Podczas jej pobytu na Starym Kontynencie gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin (Eddie Redmayne). Spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość ludzi oddałaby całe życie. Nie wszystko, co się w tym czasie wydarzy, zapisze się w historii, ale z pewnością pozostanie w sercach dwójki ludzi.

"Mój tydzień z Marilyn" na ekranach już od dzisiaj, 3 lutego!

B.B.PR dla Forum Film.

01.02.12

 

W związku z ogromnym zainteresowaniem "Artystą" w Polsce, dystrybutor zdecydował się wprowadzić film do kin wcześniej, niż było to zapowiadane. Obraz uznany przez wielu krytyków za arcydzieło, uhonorowany trzema Złotymi Globami i dziesięcioma nominacjami do Oscarów, będzie można oglądać w wybranych kinach już od 10 lutego. Kolejne kina rozpoczną projekcje 17 oraz 24 lutego.
Faworyt w wyścigu po Oscary (nominacje m.in. dla najlepszego filmu, za najlepszą reżyserię oraz dla aktorów, Jeana Dujardin i Bérénice Bejo), film Michela Hazanaviciusa został do tej pory nominowany łącznie w ponad 130 kategoriach do nagród filmowych na całym świecie. W przypadku tego filmu dystrybutor podjął decyzję o przyspieszeniu premiery, która przewidziana była na 24 lutego. Już od 10 lutego w wybranych kinach w Polsce kinomani będą mogli poznać film, który jest jednym z najciekawszych projektów, jakie powstały w ostatnich latach. Jak podkreśla reżyser Michel Hazanavicius, film, choć odwołuje się do historii kina, jest przede wszystkim wciągającą opowieścią. - To, co kocham najbardziej - deklaruje - to tworzyć widowisko, które zachwyci ludzi. Nie możesz nakręcić filmu dokładnie tak, jak robiono to 90 lat temu. Publiczność oczekuje więcej, jest bystrzejsza, mądrzejsza i chwyta wszystko w lot. To ekscytujące móc stawiać jej wyzwania.

Zwiastun można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=3GSDlxgGik8 

"Artysta" to budzący zachwyt krytyki i miłośników kina namiętny romans i sentymentalna podróż do złotego okresu kina. Film po mistrzowsku łączy klasyczną, czarno-białą poetykę ze zrozumieniem oczekiwań nowoczesnego widza. To akcja, śmiech i łzy oraz, mimo pozorów, wycieczka do niezwykle barwnego świata. Opowieść dzieje się pod koniec lat 20. XX wieku, w czasie przełomu dźwiękowego. Koniec kina niemego był równocześnie końcem karier wielu gwiazd, będących u szczytu popularności. Czy słynny aktor George Valentin (Dujardin) podzieli los "wielkich zapomnianych"? Czy płomienna miłość, która wybuchnie między nim a początkującą tancerką Peppy Miller (Bejo) zainspiruje go do walki o miejsce w świecie "nowego" Hollywood i ocali przed zapomnieniem oddanej kiedyś publiczności?

"Artysta" w kinach od 10 lutego!

B.B.PR dla Forum Film.

31.01.12

 

Kenneth Branagh ("Henryk V", "Wiele hałasu o nic") ma wielką szansę na Oscara za rolę drugoplanową za występ w filmie "Mój tydzień z Marilyn", u boku - również nominowanej do Oscara - Michelle Williams ("Dróżnik", "Tajemnica Brokeback Mountain"). On gra legendarnego szekspirowskiego aktora sir Laurence'a Oliviera, ona - ikonę Hollywood Marilyn Monroe. Ta dwójka spotkała się na planie filmu "Książę i aktoreczka" w 1956 roku. "Mój tydzień z Marilyn" to adaptacja wspomnieniowych książek Colina Clarka, który był wówczas na planie asystentem reżysera. Kenneth Branagh, "od zawsze" zafascynowany Szekspirem, powszechnie uważany jest za godnego następcę Oliviera, dlatego też twórcom filmu zależało, aby to on właśnie objął tę rolę. - Miałem pewne zobowiązania, ale zgodziłem się przeczytać scenariusz - mówił aktor. - I zostałem kompletnie podbity przez opowiedzianą w nim historię. Znałem już wcześniej książki Clarka i uważałem, że prezentują one nieco plotkarskie spojrzenie. Tekst scenariusza wydobył z tego materiału całą czułość. I był też bardzo, ale to bardzo zabawny. Branagha ujął szczególnie sposób ukazania postaci Oliviera, nie ukrywający niezbyt chwalebnych stron jego osobowości, a jednak pełen uczucia i zarazem szacunku. - Nie mogłem się od tego tekstu oderwać. Była w nim prawdziwa fascynacja procesem tworzenia filmu, doskonałe wyczucie klimatu i zrozumienie dla postaci zarówno Oliviera, jak i Marilyn. Grająca niewielką rolę w "Księciu i aktoreczce" Vera Day tak opisywała skomplikowaną relację obu gwiazd: - Sir Laurence Olivier był wspaniałym, naprawdę wspaniałym mężczyzną. Być może był dla niej trochę surowy, ale z kolei Marilyn była bardzo trudna we współpracy. Nie miał z nią łatwego życia ("The Daily Beast"). Jak dowodzą nagrody i nominacje, duet Branagh-Williams okazał się równie fascynujący!

Zwiastun można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=wFXAjf6I69g

Latem 1956 Marilyn Monroe (Williams) jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą na świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu, aby wystąpić w filmie u boku Laurence'a Oliviera (Kenneth Branagh). Podczas jej pobytu na Starym Kontynencie gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin (Eddie Redmayne). Spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość ludzi oddałaby całe życie. Nie wszystko, co się w tym czasie wydarzy, zapisze się w historii, ale z pewnością pozostanie w sercach dwójki ludzi.

"Mój tydzień z Marilyn" na ekranach od 3 lutego!

B.B.PR dla Forum Film.

30.01.12

 

Jedna z najpiękniejszych baśni wytwórni Disneya wraca do kin w nowej wersji 3D! Producent "Pięknej i Bestii 3D" Don Hahn wspominał, że po raz pierwszy zajmował się przekształcaniem zwykłego filmu w film trójwymiarowy pięć lat temu: - Pracowaliśmy wtedy nad "Miasteczkiem Halloween" ("The Nightmare Before Christmas"). Było przy tym mnóstwo laboratoryjnej roboty, a całe przedsięwzięcie okazało się diabelnie pracochłonne i drogie. Niewiele się zmieniło - nadal jest to diabelnie drogie i pracochłonne! Hahn twierdził, że ogromnie ważny i długotrwały etap pracy to scenariusz. - Tak, piszemy specjalny scenariusz do wersji 3D - mówił. - Ma on uwzględnić specyfikę tego środka wyrazu. Cały czas pamiętamy jednak o tym, jaką historię opowiadamy. Rozpisujemy wszelkie zmiany bardzo szczegółowo - klatka po klatce. Nie zdajemy się na przypadek. Nie można przesadzić z efektami, zwłaszcza w scenach lirycznych. Nowa wersja to nie tylko problem techniczny - to także artystyczne wyzwanie. Warto podkreślić, że "Piękna i Bestia" to pierwszy ręcznie malowany film, dla którego stworzono wersję 3D. Hahn komentował: - Niektórzy naiwnie myślą - ot, naciska się jeden guziczek i mamy wersję 3D. Nic bardziej błędnego!

Zwiastun można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=AkLs5B2W8l8&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=3&
feature=plcp

Piękna Belle, mieszkanka francuskiej wioski, ma dość natrętnego adoratora, Gastona. Dziewczyna uwielbia czytać i marzy o wyrwaniu się w świat. Gdy jej ojciec - wynalazca, zostaje uwięziony w zaklętym zamku przez Bestię, Belle podąża jego śladem i zgadza się zostać więźniem Bestii zamiast ojca. Wkrótce odkrywa, że za odpychającą powierzchownością Bestii kryje się serce i dusza księcia.

"Piękna i Bestia 3D" w kinach od 3 lutego!

B.B.PR dla Forum Film.

20.01.12

 

Nagrodzona 15 stycznia Złotym Globem za rolę Marilyn w filmie "Mój tydzień z Marilyn" Michelle Williams ("Dróżnik", "Mamut", "Tajemnica Brokeback Mountain") na co dzień nie przypomina słynnej gwiazdy i symbolu seksu. Jej styl to dżinsy i krótka, skromna fryzurka "na chłopaka". A jednak, jako Marilyn, powaliła na kolana widzów i krytykę. Magazyn "Vanity Fair" był pełen zachwytu: "Michelle Williams jest bezbłędna, błyskotliwa i radosna. Trudno wyobrazić sobie lepszy występ w roli ikony!". - Chciałabym ją grać przez resztę mojego życia - deklarowała Williams, która nie kryje jednocześnie, że do swego wizerunku chłopczycy jest bardzo przywiązana. - Z krótkimi włosami czuję się sobą - zwierzała się miesięcznikowi "Elle". - Oczywiście podoba się to gejom i moim przyjaciółkom. Mężczyźni hetero nie są fanami tej fryzury. Ścięłam kiedyś włosy dla jedynego mężczyzny hetero, któremu się to podobało. Noszę je jako pamiątkę. Taka deklaracja nie dziwi u kogoś, kto - jak mówi - został wychowany na bajkach o księżniczkach i nie wstydzi się swego romantyzmu. - Oczekiwanie, że będę piękna, bardzo mnie stresuje. Mam wrażenie, że nie jestem w stanie spełnić tych oczekiwań - zdradza Williams. - Ale pamiętam moment, gdy ucharakteryzowana na Marilyn szłam z mojej garderoby na plan, ćwicząc jej chód i kołysząc biodrami. Zauważyłam, że kilku mężczyzn mi się przygląda i poczułam, że sprawia mi to przyjemność. Pomyślałam, że tak właśnie mogła czuć się Marilyn.

Przypomnijmy, że w roku 1960 Monroe, podobnie jak teraz Williams, zdobyła Złoty Glob dla najlepszej aktorki w komedii lub musicalu (za rolę w "Pół żartem, pół serio"). A "Mój tydzień z Marilyn" otrzymał tymczasem sześć nominacji do nagród Brytyjskiej Akademii Filmowej i Telewizyjnej, które zostaną wręczone 12 lutego w Londynie. Wcześniej, 24 stycznia, poznamy nominowanych do Oscara.

Zwiastun można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=wFXAjf6I69g

Latem 1956 Marilyn Monroe (Williams) jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą na świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu, aby wystąpić w filmie u boku Laurence'a Oliviera (Kenneth Branagh). Podczas jej pobytu na Starym Kontynencie gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin (Eddie Redmayne). Spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość ludzi oddałaby całe życie. Nie wszystko, co się w tym czasie wydarzy, zapisze się w historii, ale z pewnością pozostanie w sercach dwójki ludzi.

"Mój tydzień z Marilyn" na ekranach od 3 lutego!

B.B.PR dla Forum Film.

13.01.12

 

Znamy już daty premier dwóch niezwykle oczekiwanych przez polską widownię filmów. "Mój tydzień z Marilyn" - nominowany do Złotych Globów film o jednej z największych gwiazd w historii kina, zadebiutuje na ekranach 3 lutego. "Artysta", który w 2011 roku okazał się festiwalową rewelacją zdobywając ponad 40 nagród, wejdzie do polskich kin 24 lutego.

"Mój tydzień z Marilyn" to porywający romans, doceniony nominacjami do wielu prestiżowych nagród, m.in. do Złotych Globów, z zapierającą dech w piersiach kreacją aktorską Michelle Williams. "Marilyn, czy to prawda, że w łóżku nie masz na sobie nic poza perfumami?" - tym pytaniem angielscy dziennikarze witają Marilyn Monroe na lotnisku, gdy gwiazda po raz pierwszy odwiedza Europę. Ekscytacja udziela się zresztą nie tylko mężczyznom, bo Monroe latem 1956 roku jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą na świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu, by wystąpić w filmie u boku Laurence'a Oliviera. Towarzyszy jej świeżo poślubiony mąż, dramaturg Arthur Miller, który jednak szybko wyjeżdża. Podczas pobytu na Starym Kontynencie, gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin, który spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość oddałaby całe życie. Nie wszystko, co się w tym czasie wydarzy, zapisze się w historii, ale z pewnością pozostanie w sercach dwójki ludzi. W rolach drugoplanowych wystąpili Kenneth Branagh, Judi Dench, Emma Watson oraz Eddie Redmayne

"Artysta" jest zdobywcą ponad czterdziestu nagród na zeszłorocznych festiwalach filmowych oraz faworytem wyścigu po  Złote Globy i Oscary. Odtwórca głównej roli Jean Dujardin został nagrodzony Złotą Palmą dla najlepszego aktora na festiwalu w Cannes. "Artysta" to budzący zachwyt krytyki i miłośników kina, namiętny romans i sentymentalna podróż do złotego okresu kina. "Artysta" po mistrzowsku łączy klasyczną, czarno-białą poetykę
ze zrozumieniem oczekiwań nowoczesnego widza. To akcja, śmiech i łzy oraz mimo pozorów, wycieczka do niezwykle barwnego świata. Opowieść dzieje się pod koniec lat 20. XX wieku, w czasie przełomu dźwiękowego w filmie. Koniec kina niemego był równocześnie końcem karier wielu gwiazd, będących u szczytu popularności. Czy słynny aktor George Valentin podzieli los "wielkich zapomnianych"? Czy płomienne uczucie, która wybuchnie między nim a początkującą tancerką Peppy Miller zainspiruje go do walki o miejsce w świecie "nowego" Hollywood i ocali przed zapomnieniem oddanej kiedyś publiczności?

B.B.PR dla Forum Film.

13.01.12

 

"Piękna i Bestia", uwielbiana przez kolejne pokolenia dzieci, pełna magii i romantyzmu opowieść o miłości i przeznaczeniu, trafi na nasze ekrany w nowatorskiej technice 3D. Premiera filmu w kinach już 3 lutego. "Piękna i Bestia" to nieśmiertelny disnejowski klasyk, arcydzieło animacji i pierwszy film animowany, który otrzymał nominację do Oscara w kategorii Najlepszy film. Przeszedł także do historii jako jeden z najlepszych musicali wszech czasów. Oscarami nagrodzono twórców za Najlepszą  muzykę oryginalną oraz Najlepszą piosenkę - "Beauty and the Beast", w wykonaniu Céline Dion i Peabo Brysona (1992). Przypadły im także Złote Globy w kategoriach Najlepsza komedia lub musical, Najlepsza muzyka i Najlepsza piosenka.

Przekształcenia "Pięknej i Bestii" w widowisko trójwymiarowe podjął się stereografer Robert Neuman - ten sam, który dokonał podobnego przekształcenia "Króla Lwa". Neuman podkreślał, że technika 3D wspiera narrację, lecz jej nie dominuje. - Jak każdy inny element filmu, np. muzyka, 3D służy uwydatnieniu najbardziej poruszających momentów i pomaga budować napięcie - tłumaczył. - W punktach kulminacyjnych efektów 3D jest najwięcej. Podczas pracy nad wersją 3D Neuman wraz z ekipą ściśle współpracował z producentem filmu Donem Hahnem oraz reżyserami Garym Trousdalem i Kirkiem Wisem, którzy służyli radą i pomocą.

Urodziwa Bella zostaje uwięziona przez Bestię w tajemniczym, zaklętym zamku. Wkrótce jednak dziewczyna odkrywa, że za odpychającą powierzchownością Bestii kryje się serce i dusza księcia.

"Piękna i Bestia 3D" w kinach od 3 lutego!

B.B.PR dla Forum Film.

10.01.12

 

Od najbliższego piątku (13 stycznia) w polskich kinach oglądać będziemy "Czas wojny" - wielkie filmowe widowisko, które wyszło spod niezawodnej ręki samego Stevena Spielberga. To adaptacja książki oraz sztuki "War Horse", na punkcie której oszalał Londyn, a potem Broadway, ukazującej koszmar walk w okopach I wojny światowej, a pośród wojennego piekła dzieje  dozgonnej przyjaźni chłopaka i niezwykłego konia o imieniu Joey. Epicki oddech tej opowieści, za którą stoją angielscy scenarzyści Lee Hall ("Billy Elliot") i Richard Curtis ("Cztery wesela i pogrzeb" "To właśnie miłość", obie części "Bridget Jones"), przywodzi na myśl "Przeminęło z wiatrem" oraz westerny Johna Forda. Spielberg składa niejako hołd "staremu" Hollywood, z jego szczerością i emocjonalnym zaangażowaniem. Rzeczywiście, "Czas wojny" to bez wątpienia wyciskacz łez. - Jeśli nie zapłaczesz na "Czasie wojny" to znaczy, że nie masz kanalików łzowych - pisał "The Times", który swą entuzjastyczną recenzję opatrzył tytułem "War Horse jest gotów do gonitwy po Oscary". Z kolei recenzent "Daily Mail" zapewniał po grudniowej premierze w Londynie: - Najbardziej wzruszający film, jaki widziałem w tym roku (.). Prasie brytyjskiej wtórowała prasa zza Atlantyku. - Zwolnij nieco swój przyspieszony, nowoczesny, ruchliwy metabolizm (.). Powściągnij instynktowną niecierpliwość, ucisz rozdrażniony głos w twojej głowie i pozwól sobie przywołać bądź odkryć głęboką przyjemność szczerości - apelował "The New York Times".

Zobacz zwiastun filmu:

http://www.youtube.com/watch?v=XEohNEWv3TM&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=9&feature=plcp

Rodzina Narracottów prowadzi farmę w Devon, Wielka Brytania. Ojciec (Peter Mullan) kupuje pięknego konia Joeya, który nie nadaje się jednak do pracy w gospodarstwie. Zaprzyjaźnia się z nim mocno syn Narracottów Albert (Jeremy Irvine). Wkrótce ogier zostaje sprzedany armii. Poznajemy jego dramatyczne koleje losu podczas zawieruchy I wojny światowej. Tymczasem Albert, który pragnie odnaleźć swego wiernego przyjaciela, zaciąga się do wojska.

„Czas wojny” w kinach od 13 stycznia 2012!

B.B.PR dla Forum Film.

03.01.12

 

Tegoroczne walentynki należeć będą do Rachel McAdams ("O północy w Paryżu"). Jej najnowszy film, "I że cię nie opuszczę" (na ekranach od 10 lutego), to romantyczna opowieść o miłości na dobre i na złe. Urodziwa Kanadyjka zdążyła już podbić serca publiczności, grając u Woody'ego Allena w jego największym od 25 lat przeboju. Wcześniej pracowała na swą popularność rolami w takich filmach, jak "Dzień dobry TV" czy też "Pamiętnik", w którym wystąpiła u boku Ryana Goslinga, jej długoletniego partnera. Ich związek co prawda nie przetrwał, ale za to mówi o nich dziś całe Hollywood. McAdams, choć obsadzana w tak kasowych hitach jak "Sherlock Holmes", nie narzeka na cienie sławy. Jak twierdzi, po ulicach chodzi swobodnie, nie niepokojona przez tłumy wielbicieli czy paparazzich. - Myślę, że ma to związek z moimi włosami - zdradza. - Stale zmieniam fryzurę. Lubię zmieniać kolor włosów i robię to nie tylko ze względu na moje role, ale po prostu dla siebie. Rzeczywiście, w dość krótko obciętej brunetce z "I że cię nie opuszczę" wcale nie będzie łatwo rozpoznać blondynkę z loczkami z "O północy w Paryżu". A jednak to ona. Jak zwykle - nie tylko atrakcyjna, ale przede wszystkim nadzwyczaj wiarygodna. Jak to osiąga? - Trzeba być otwartym na partnerów, z którymi się gra i wierzyć w opowiadaną historię - mówi.

Zwiastun można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=_Pmg3_13erY&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=10&feature=plcp

On kocha, lubi, a ona. zapomina. Młode małżeństwo bierze udział w zdarzeniu, które na zawsze odmieni ich życie. W jego wyniku śliczna Paige traci pamięć, a mąż staje się dla niej obcym mężczyzną. Leo musi sprawić, by żona po raz drugi zakochała się w nim. bez pamięci. Czeka ich druga pierwsza randka i drugi pierwszy pocałunek, więc nie obędzie się bez śmiechu i wzruszeń. Czy przysięga "i że cię nie opuszczę" odzyska swoją moc? W rolach głównych występują Rachel McAdams ("O północy w Paryżu") oraz Channing Tatum ("Step up - taniec zmysłów).

"I że cię nie opuszczę" w kinach od 10 lutego 2012!

B.B.PR dla Forum Film.

03.01.12

 

Kermit Żaba (Kermit the Frog) - główny kierownik i konferansjer przedstawienia. Ulubiony Muppet Jima Hensona, przez niego samego też animowany. Kenny Ascher i Paul Williams otrzymali w 1979 roku nominację do Oscara za piosenkę "The Rainbow Connection" śpiewaną w show przez Kermita. Kermit po rozstaniu z Muppetami wiedzie  iche życie, jednak w pewnym momencie uświadamia sobie, jak wiele stracił. Opowiadał: - Jak pamiętacie, grałem w filmach także inne role - Cratchita czy kapitana Smoletta, ale Kermit to moja ulubiona kreacja. Tym bardziej, że tym razem poznacie moje inne oblicze - to jest rola o potencjale dramatycznym. Mój ulubiony fragment to ten, w którym wykonuję nową piosenkę "Pictures In My Head". To ważny moment i myślę, że zadam kłam krytykom, którzy nieraz pisali, że żaba pozbawiona jest emocji. 

Panna Piggy (Miss Piggy) - czarująca świnka, zakochana w Kermicie i zazdrosna o niego, a przez to sprawiająca mu wiele kłopotów. W pierwszym cyklu poruszana przez Franka Oza lub Richarda Hunta, a od drugiego cyklu już tylko przez Franka Oza. Obecnie Piggy prowadzi luksusowe życie w Paryżu, ale odpowiada na wezwanie Kermita, aby dołączyć do starej paczki. Czyta między wierszami i liczy, że to wyraz uczucia z jego strony. - Gram pewną siebie, charyzmatyczną, zachwycającą gwiazdę wielkiego formatu - wyznaje Piggy - która z pewnością podbije serca nie tylko publiczności, ale i żaby. 

Miś Fozzie (Fozzie Bear) - komiczny, wieczny niezguła, zastępca Kermita. Po rozpadzie zespołu Muppetów ten wybitny komik zaczął występować w kasynie w Reno wraz z The Moopets, grupą dziwacznych i cynicznych stworów. Naiwny miś powiedział: - Nie  bardzo zdawałem sobie sprawę z tego, co robiliśmy. Okazało się, że mnie oszukiwali. Teraz ma szansę na wielki powrót, oczekują na niego zwłaszcza dwaj słynni zgryźliwcy, Waldorf i Statler, być może najwięksi fani Fozziego i w ogóle Muppetów, choć nigdy w życiu by się do tego nie przyznali.

Szwedzki Kucharz (Swedish Chef) - kucharz ze sztucznym szwedzkim akcentem, mamroczący pod nosem i podrzucający dziwaczne potrawy do góry. Znów będzie toczył, zwykle przegraną, walkę z potrawami i ich składnikami. Na propozycję powrotu do show powiedział: - Zikkledeffer goobee der smidleflingen Vooshkee hooksker mit gingen agloofe majuskee! Bork! Bork! Bork! (w wolnym tłumaczeniu: "Nie każdego dnia proponują ci zagranie szwedzkiego kucharza. Zrobiłem właśnie suflet, popołudnie mam
wolne, więc czemu nie?! Bork! Bork! Bork!")

Zwierzak (Animal) - zwariowany, żywiołowy perkusista, brakujące ogniwo ewolucji. Zamiast mówić, krzyczy. Obdarzony wilczym apetytem na jedzenie i kobiety. Obecnie przebywa w klinice, gdzie przechodzi kurację związaną z leczeniem gniewu. Wskutek czego zmienia osobowość i postanawia grać na flecie. Do czasu... - Lubię to. Film być dobry - oto jedyna wypowiedź Zwierzaka, jaką udało się uzyskać.  

Statler i Waldorf - dwaj wiecznie niezadowoleni staruszkowie- malkontenci, którzy siedzą w loży obok sceny; ironizują - często bez większego sensu - i wszystko zażarcie krytykują. - Nie chcieliśmy wystąpić w filmie - tłumaczył Statler. - Ale czuliśmy, że to nasz obowiązek. Wspierał go Waldorf: - Taaa... Ktoś powinien ostrzec publiczność, w czym bierze udział. Będziemy dzielić z nią ten wielki ból. 

Gonzo - znany również jako Wielki Gonzo lub Gonzo Wielki. Reprezentant dziwnego, nieznanego gatunku z charakterystycznym, długim, zakrzywionym nosem. Niezwykle  ryzykancki kaskader i stały artysta na scenie Muppet Show. Porzuca karierę hydraulika i swymi brawurowymi numerami znów będzie bawić publikę, a zwłaszcza pewną kurkę imieniem Camilla. Co prawda niebezpieczne popisy Gonzo - jak strzelanie do siebie samego z działa - kończą się zwykle katastrofą, ale o to przecież chodzi! 

Filmiki:

Ty też gapisz się na Muppety? http://www.youtube.com/watch?v=TvvtYQ6zaQo

Muppety - musisz dożyć do premiery! http://www.youtube.com/watch?v=zIm_wcrpRPE

Podczas wakacji w Los Angeles, największy fan Muppetów Walter oraz jego brat Gary z narzeczoną Mary odkrywają nikczemny plan nafciarza Texa Richmana. Otóż zamierza on zburzyć Teatr Muppetów, aby wydobywać ropę, której złoże właśnie pod nim odkryto. Chcąc ocalić teatr i pomóc w wystawieniu największego przedstawienia Muppetów w historii, Walter, Mary i Gary muszą zebrać 10 milionów dolarów i pomóc Kermitowi zjednoczyć starą ekipę, bo ich drogi rozeszły się dwanaście lat wcześniej.

"Muppety" w kinach od 20 stycznia!

B.B.PR dla Forum Film.

16.12.11

 

Do premiery "Igrzysk śmierci" pozostało 100 dni. Fani bestsellerowej książki Suzanne Collins na całym świecie rozpoczęli już odliczanie. Z tej okazji zaprezentowano nowy, ekscytujący plakat. Tajemnicą pozostaje nadal finalny poster. "Igrzyska śmierci" wejdą na ekrany kin 23 marca.

Każdego roku na ruinach kontynentu, który niegdyś nazywany był Ameryką Północną, rozgrywa się bratobójcza walka. Naród Panem wysyła chłopca i dziewczynę z każdego z dwunastu dystryktów, by wzięli udział w Igrzyskach śmierci. Bohaterem Igrzysk zostaje ostatnia osoba, która utrzyma się przy życiu. W przeciwieństwie do przeszkolonych zawodników, Katniss (Jennifer Lawrence) zdana jest wyłącznie na własne instynkty oraz przewodnictwo byłego mistrza (Woody Harrelson). Jeśli kiedykolwiek ma zobaczyć jeszcze rodzinny Dystrykt 12, musi dokonać rzeczy niemożliwych...

Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube:

http://www.youtube.com/watch?v=TTvi9xco3Cw

"Igrzyska śmierci" w kinach od 23 marca 2012!

B.B.PR dla Forum Film.

 
 

LISTA INFORMACJI

"John Carter": zrozumiesz - przeżyjesz, nie zrozumiesz - nie przeżyjesz
17.02.2012
"Artysta" triumfuje: siedem nagród BAFTA. Zachwyty polskiej prasy
13.02.2012
"I że cię nie opuszczę" jak "Love story"
09.02.2012
"Artysta": wielkie oczy Bejo i wdzięk Dujardina
08.02.2012
"Mój tydzień z Marilyn" z faworytką oscarową Michelle Williams już od dziś w
kinach!
03.02.2012
"Artysta" - pokazy w Polsce już od 10 lutego!
01.02.2012
Nominowany do Oscara Kenneth Branagh spotyka Marilyn Monroe
31.01.2012
Diabelnie pracochłonna "Piękna i Bestia 3D"
30.01.2012
Sekrety Marilyn Monroe i tajemnice Michelle Williams
20.01.2012
"Artysta" i "Mój tydzień z Marilyn" - polskie premiery w lutym
13.01.2012
Wielki klasyk Disneya powraca w 3D
13.01.2012
"Czas wojny" - Spielberg składa hołd swym wielkim poprzednikom
10.01.2012
Rachel McAdams - tym razem nie o północy i nie w Paryżu
03.01.2012
Czy ich jeszcze pamiętasz, czyli kto jest kim w świecie Muppetów
03.01.2012