|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Dziś poznajemy polski plakat do najdroższej produkcji w historii
studia Disneya - "John
Carter" w reżyserii Andrew
Stantona. Także dziś, w piątek, rozpoczyna się
niekonwencjonalna, teaserowa kampania promocyjna filmu, która kulminację osiągnie w
ostatnich dniach miesiąca. 27 lutego przejdzie w drugą fazę, w której
zobaczymy zupełnie nowe materiały. Film wejdzie do kin na całym
świecie 9 marca.
Teaserowy spot promujący "Johna Cartera" można obejrzeć w
internecie pod adresem :
http://youtu.be/lCSBD7_47Vo oraz w telewizji.
"John Carter" oparty jest na książce Edgara Rice'a Burroughsa, napisanej ponad 100
lat temu. Zawarte w niej wątki stanowiły
podstawową inspirację dla takich dzieł,
jak "Gwiezdne wojny" czy "Avatar".
Producent Colin Wilson (Lara Croft: Tomb Raider, Troja) tak mówił
o filmie: - To wyzwanie jedyne w swoim rodzaju. Niepowtarzalna
szansa na opowiedzenie zupełnie
nowej historii i wykreowanie świata, jakiego nikt jeszcze nie widział.
„John Carter” w kinach
od 9 marca!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Od
10 lutego w wybranych kinach w Polsce
oglądać można "Artystę" Michela
Hazanaviciusa. Wczoraj (12 lutego)
Brytyjska Akademia Filmowa przyznała
filmowi aż 7 statuetek: dla najlepszego
filmu, reżysera, aktora (Jean
Dujardin), za scenariusz, zdjęcia, muzykę i kostiumy.
Uszczęśliwiony Hazanavicius, odbierając nagrodę
za scenariusz w londyńskim Royal Opera
House, zażartował, że jest zaskoczony, bo przecież tak
wiele osób myślało, że film nie miał scenariusza,
skoro pozbawiony jest dialogów! Triumf
"Artysty" ma wymiar globalny - to nie tylko deszcz nagród z
całego świata i zachwyty publiczności. To także
wielkie uznanie krytyków, również w Polsce.
"Nie jest to oczywiście kino dla wszystkich, ale dla smakoszy będzie
prawdziwą ucztą" - pisał w "Gazecie
Wyborczej - Co jest grane" Paweł
Mossakowski. "Dzięki Artyście w magiczny sposób cofamy się w czasie!"
- entuzjazmowała się Anna Kilian w "Uważam Rze". "Nawet, jeśli Artysta nie
zdobędzie worka Oscarów, współcześni widzowie będą pamiętać go na długo.
Choćby oglądali go w nowoczesnych multipleksach,
przeżyją na nim to, co czuli ich pradziadkowie na pierwszych niemych obrazach w objazdowych
kinematografach. Magię kina" - wtórował jej Jacek Sobczyński w "Polska The
Times". "Spotkanie z Artystą
to flirt z mitologią kina. Łzy wzruszenia są
prawdziwe i zaróżowione z emocji policzki" - dodawał Łukasz
Maciejewski z "Dziennika Gazety Prawnej".
Aby zaspokoić oczekiwania polskich widzów, dystrybutor filmu -
Forum Film Poland, zdecydował się na
niecodzienną u nas formę pokazywania filmu.
Pierwsze kina już wyświetlają
"Artystę", następne dołączą w
najbliższy piątek (17
lutego) oraz tydzień później -
24 lutego. Pełna lista kin, w
których można zobaczyć "Artystę" znajduje się na stronie internetowej
www.forumfilm.pl.
Ten film trzeba zobaczyć - i do tego trzeba zobaczyć go na wielkim ekranie!
Twórcy mówią o filmie:
http://www.youtube.com/watch?v=rRFYJ0XuvFQ&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=3&feature=plcp
"Artysta" to namiętny romans i sentymentalna podróż do złotego okresu kina.
Film, którego akcja rozgrywa się pod koniec lat 20. XX wieku, po mistrzowsku
łączy klasyczną, czarno-białą poetykę ze zrozumieniem
oczekiwań współczesnego widza. Koniec kina niemego był równocześnie końcem karier
wielu gwiazd, będących u szczytu popularności. Czy słynny bohater kina
przygodowego George Valentin (Dujardin)
podzieli los "wielkich zapomnianych"? Czy płomienne uczucie, które wybuchnie między nim a
początkującą tancerką Peppy Miller
(Bérénice Bejo) zainspiruje go do walki o
miejsce w świecie dźwiękowego Hollywood
i ocali przed zapomnieniem oddanej
kiedyś publiczności?
"Artysta" w kinach od 10 lutego!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Rachel McAdams ("O północy w Paryżu") i
Channing Tatum ("Step Up - Taniec
zmysłów") w swym najnowszym filmie,
"I że cię nie opuszczę" (na ekranach od
10 lutego), grają parę romantycznych kochanków, choć... już kilka lat po
ślubie. Jednak dramatyczne wydarzenia sprawiają, że ich miłość zostaje
wystawiona na bardzo ciężką próbę. Producent Jonathan Glickman ("Turysta")
tak tłumaczył podejście twórców filmu do tematu: - To opowieść pełna emocji,
chwytająca za serce. Nie chcieliśmy jednak nakręcić po prostu melodramatu,
ale raczej film zbliżony klimatem do klasycznych opowieści miłosnych, jak
"Love Story" czy "Tacy byliśmy" z Robertem Redfordem i Barbrą
Streisand. Reżyser Michael Sucsy uzupełniał: - Poznajemy parę ludzi, którzy darzą się
głębokim uczuciem. Nagle zostają gwałtownie rozdzieleni. I muszą mozolnie
odnaleźć drogę do siebie. Glickman zaznaczał jednak, że mimo iż film
opowiada o kobiecie, która traci pamięć, postanowiono nie rezygnować
z lekkości. - Nie baliśmy się wprowadzić elementów humoru - mówił.
Obok młodych gwiazd, na ekranie zobaczymy - w roli rodziców głównej
bohaterki - uznanych aktorów starszego pokolenia:
Jessicę Lange ("Frances",
"Tootsie", "Przylądek Strachu") i
Sama Neilla ("Fortepian",
Martwa cisza", "Zaklinacz koni").
Zwiastun można zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=_Pmg3_13erY&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=10&feature=plcp
On kocha, lubi, a ona. zapomina. Młode małżeństwo bierze udział w zdarzeniu, które
na zawsze odmieni ich życie. W jego wyniku śliczna Paige traci pamięć, a mąż staje
się dla niej obcym mężczyzną. Leo musi
sprawić, by żona po raz drugi zakochała się w
nim. bez pamięci. Czeka ich druga pierwsza randka i drugi
pierwszy pocałunek, więc nie obędzie się bez śmiechu i wzruszeń. Czy przysięga "i że cię nie opuszczę"
odzyska swoją moc?
"I że cię nie opuszczę"
w kinach od 10 lutego 2012!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Trzy Złote Globy i dziesięć nominacji do Oscara - to tylko niektóre wyróżnienia dla
filmu Michela Hazanaviciusa
"Artysta", który w polskich kinach pojawi się już
10 lutego. Nominacjami do nagród Akademii uhonorowani zostali oboje aktorzy grający
główne role: obdarzony niebywałym wdziękiem
Jean Dujardin (rocznik 1972) i pełna
energii Bérénice Bejo (urodzona w 1976), o ogromnych, przyciągających uwagę oczach.
Hazanavicius tak mówił o zaletach
Dujardina: - Jean jest doskonały zarówno w
zbliżeniach, które wymagają wyrazistej mimiki twarzy, jak i w dalekich planach,
gdzie widać ekspresję całego ciała. A to naprawdę rzadkie połączenie. Chwalił także
Bejo (prywatnie swoją żonę): - Ma w sobie tak w tym przypadku potrzebną świeżość,
pozytywne nastawienie; po prostu emanuje z niej dobro.
Dujardin w ten sposób charakteryzował swego bohatera, gwiazdora niemego kina
George'a Valentina: - Ciągle gra, jest człowiekiem widowiska. Chwilami staje się
niejako swoim własnym obrazem, twarzą na plakacie. Ale powolutku jego pewność siebie
i zadowolenie topnieją. Zaczyna się staczać. Na szczęście u jego boku pojawia się
anioł. Na koniec nie jest już jedynie wizerunkiem, ale tylko i aż człowiekiem. Bejo
przyznawała zaś, że bardzo polubiła graną przez siebie postać Peppy: - Akceptuje
niemal wszystko, co jej oferują, ale czyni to z prawdziwym entuzjazmem i odnajduje w
tym radość i zabawę, bo wierzy w siebie.
nie ma w tym żadnej kalkulacji. Peppy jest
dobra i ani na chwilę nie zapomina, skąd przybyła.
Zwiastun można zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=3GSDlxgGik8
"Artysta" to budzący zachwyt krytyki i miłośników kina namiętny romans i
sentymentalna podróż do złotego
okresu kina. Film po mistrzowsku łączy
klasyczną, czarno-białą poetykę ze zrozumieniem oczekiwań
nowoczesnego widza. To akcja, śmiech i łzy oraz, mimo pozorów, wycieczka do niezwykle
barwnego świata. Opowieść dzieje się pod koniec lat 20. XX wieku, w czasie
przełomu dźwiękowego. Koniec kina
niemego był równocześnie końcem karier
wielu gwiazd, będących u szczytu popularności. Czy słynny aktor
George Valentin (Dujardin) podzieli los "wielkich zapomnianych"? Czy płomienna
miłość, która wybuchnie między nim a początkującą tancerką Peppy Miller
(Bejo) zainspiruje go do walki o miejsce w świecie
"nowego" Hollywood i ocali przed zapomnieniem oddanej kiedyś publiczności?
"Artysta" w kinach od 10 lutego!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Wyczekiwana opowieść o nieznanym epizodzie z życia słynnej Marilyn Monroe -
"Mój tydzień z Marilyn", z
Michelle Williams ("Dróżnik", "Tajemnica
Brokeback Mountain") i Kennethem Branaghiem ("Henryk V", "Wiele hałasu o
nic") w rolach głównych jest już na polskich ekranach. Oboje, Williams i
Branagh, mają oscarowe nominacje - ona za rolę główną, on za drugoplanową.
Williams, zdobywczyni Złotego Globu za występ w tym filmie, jest
niewątpliwie faworytką w wyścigu po Oscary w swojej kategorii. Krytycy
zgodnie podkreślają, że jej Marilyn jest niezwykle wiarygodna - Williams
udało się oddać charyzmę amerykańskiej gwiazdy, która, choć wszystkim znana,
pozostaje nadal tajemniczą. Reżyser filmu
Simon Curtis mówił: - Marilyn
Monroe to dziś ikona. Wielu ludzi doskonale zna jej wizerunek, ale nie zna
filmów, w których występowała. To, co mnie przekonało do tego projektu, to
okazja ukazania jej na ekranie w inny, niż to najczęściej bywało, sposób.
Zwiastun można zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=wFXAjf6I69g
Latem 1956 Marilyn Monroe
(Williams) jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą na
świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu, aby wystąpić w
filmie u boku Laurence'a Oliviera
(Kenneth Branagh). Podczas jej pobytu na Starym
Kontynencie gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin
(Eddie Redmayne). Spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość ludzi oddałaby całe życie. Nie
wszystko, co się w tym czasie wydarzy, zapisze się w historii, ale z pewnością
pozostanie w sercach dwójki ludzi.
"Mój tydzień z Marilyn" na ekranach
już od dzisiaj, 3 lutego!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
W związku z ogromnym zainteresowaniem
"Artystą" w Polsce, dystrybutor
zdecydował się wprowadzić film do kin wcześniej, niż było to zapowiadane.
Obraz uznany przez wielu krytyków za arcydzieło, uhonorowany trzema Złotymi
Globami i dziesięcioma nominacjami do Oscarów, będzie można oglądać w
wybranych kinach już od 10
lutego. Kolejne kina rozpoczną projekcje
17 oraz 24 lutego.
Faworyt w wyścigu po Oscary (nominacje m.in. dla najlepszego filmu, za
najlepszą reżyserię oraz dla aktorów,
Jeana Dujardin i Bérénice
Bejo), film Michela Hazanaviciusa został do tej pory nominowany łącznie w ponad 130
kategoriach do nagród filmowych na całym świecie. W przypadku tego filmu
dystrybutor podjął decyzję o przyspieszeniu premiery, która przewidziana
była na 24 lutego. Już od 10 lutego w wybranych kinach w Polsce kinomani
będą mogli poznać film, który jest jednym z najciekawszych projektów, jakie
powstały w ostatnich latach. Jak podkreśla reżyser
Michel Hazanavicius, film, choć odwołuje się do historii kina, jest przede wszystkim wciągającą
opowieścią. - To, co kocham najbardziej - deklaruje - to tworzyć widowisko,
które zachwyci ludzi. Nie możesz nakręcić filmu dokładnie tak, jak robiono
to 90 lat temu. Publiczność oczekuje więcej, jest bystrzejsza, mądrzejsza i
chwyta wszystko w lot. To ekscytujące móc stawiać jej wyzwania.
Zwiastun można zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=3GSDlxgGik8
"Artysta" to budzący zachwyt krytyki i miłośników kina namiętny romans i
sentymentalna podróż do złotego okresu kina. Film po mistrzowsku łączy
klasyczną, czarno-białą poetykę ze zrozumieniem oczekiwań nowoczesnego
widza. To akcja, śmiech i łzy oraz, mimo pozorów, wycieczka do niezwykle
barwnego świata. Opowieść dzieje się pod koniec lat 20. XX wieku, w czasie
przełomu dźwiękowego. Koniec kina niemego był równocześnie końcem karier
wielu gwiazd, będących u szczytu popularności. Czy słynny aktor George
Valentin (Dujardin) podzieli los "wielkich zapomnianych"? Czy płomienna
miłość, która wybuchnie między nim a początkującą tancerką Peppy Miller
(Bejo) zainspiruje go do walki o miejsce w świecie "nowego" Hollywood i
ocali przed zapomnieniem oddanej kiedyś publiczności?
"Artysta" w kinach od 10 lutego!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Kenneth Branagh ("Henryk V", "Wiele hałasu o nic") ma wielką szansę na
Oscara za rolę drugoplanową za występ w filmie
"Mój tydzień z Marilyn", u
boku - również nominowanej do Oscara -
Michelle Williams ("Dróżnik",
"Tajemnica Brokeback Mountain"). On gra legendarnego szekspirowskiego aktora
sir Laurence'a Oliviera, ona - ikonę Hollywood Marilyn Monroe. Ta dwójka
spotkała się na planie filmu "Książę i aktoreczka" w 1956 roku.
"Mój tydzień z Marilyn" to adaptacja wspomnieniowych książek Colina Clarka, który był
wówczas na planie asystentem reżysera.
Kenneth Branagh, "od zawsze"
zafascynowany Szekspirem, powszechnie uważany jest za godnego następcę
Oliviera, dlatego też twórcom filmu zależało, aby to on właśnie objął tę
rolę. - Miałem pewne zobowiązania, ale zgodziłem się przeczytać scenariusz -
mówił aktor. - I zostałem kompletnie podbity przez opowiedzianą w nim
historię. Znałem już wcześniej książki Clarka i uważałem, że prezentują one
nieco plotkarskie spojrzenie. Tekst scenariusza wydobył z tego materiału
całą czułość. I był też bardzo, ale to bardzo zabawny.
Branagha ujął szczególnie sposób ukazania postaci Oliviera, nie ukrywający niezbyt
chwalebnych stron jego osobowości, a jednak pełen uczucia i zarazem
szacunku. - Nie mogłem się od tego tekstu oderwać. Była w nim prawdziwa
fascynacja procesem tworzenia filmu, doskonałe wyczucie klimatu i
zrozumienie dla postaci zarówno Oliviera, jak i Marilyn. Grająca niewielką
rolę w "Księciu i aktoreczce" Vera Day tak opisywała skomplikowaną relację
obu gwiazd: - Sir Laurence Olivier był wspaniałym, naprawdę wspaniałym
mężczyzną. Być może był dla niej trochę surowy, ale z kolei Marilyn była
bardzo trudna we współpracy. Nie miał z nią łatwego życia
("The Daily Beast"). Jak dowodzą nagrody i nominacje, duet Branagh-Williams okazał się
równie fascynujący!
Zwiastun można zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=wFXAjf6I69g
Latem 1956 Marilyn Monroe
(Williams) jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą na
świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu, aby wystąpić w
filmie u boku Laurence'a Oliviera
(Kenneth Branagh). Podczas jej pobytu na Starym
Kontynencie gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin
(Eddie Redmayne). Spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość ludzi oddałaby całe życie. Nie
wszystko, co się w tym czasie wydarzy, zapisze się w historii, ale z pewnością
pozostanie w sercach dwójki ludzi.
"Mój tydzień z Marilyn" na ekranach od
3 lutego!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Jedna z najpiękniejszych baśni wytwórni
Disneya wraca do kin w nowej wersji
3D! Producent "Pięknej i Bestii 3D" Don Hahn wspominał, że po raz pierwszy
zajmował się przekształcaniem zwykłego filmu w film trójwymiarowy pięć lat
temu: - Pracowaliśmy wtedy nad "Miasteczkiem
Halloween" ("The Nightmare
Before Christmas"). Było przy tym mnóstwo laboratoryjnej roboty, a całe
przedsięwzięcie okazało się diabelnie pracochłonne i drogie. Niewiele się
zmieniło - nadal jest to diabelnie drogie i pracochłonne!
Hahn twierdził, że ogromnie ważny i długotrwały etap pracy to scenariusz. - Tak, piszemy
specjalny scenariusz do wersji 3D - mówił. - Ma on uwzględnić specyfikę tego
środka wyrazu. Cały czas pamiętamy jednak o tym, jaką historię opowiadamy.
Rozpisujemy wszelkie zmiany bardzo szczegółowo - klatka po klatce. Nie
zdajemy się na przypadek. Nie można przesadzić z efektami, zwłaszcza w
scenach lirycznych. Nowa wersja to nie tylko problem techniczny - to także
artystyczne wyzwanie. Warto podkreślić, że "Piękna i Bestia" to pierwszy
ręcznie malowany film, dla którego stworzono wersję 3D.
Hahn komentował: - Niektórzy naiwnie myślą - ot, naciska się jeden guziczek i mamy wersję 3D.
Nic bardziej błędnego!
Zwiastun można zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=AkLs5B2W8l8&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=3&
feature=plcp
Piękna Belle, mieszkanka francuskiej wioski, ma dość natrętnego adoratora,
Gastona. Dziewczyna uwielbia czytać i marzy o wyrwaniu się w świat. Gdy jej
ojciec - wynalazca, zostaje uwięziony w zaklętym zamku przez Bestię, Belle
podąża jego śladem i zgadza się zostać więźniem Bestii zamiast ojca. Wkrótce
odkrywa, że za odpychającą powierzchownością Bestii kryje się serce i dusza
księcia.
"Piękna i Bestia 3D" w kinach od
3 lutego!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Nagrodzona 15 stycznia Złotym Globem za rolę Marilyn w filmie
"Mój tydzień z Marilyn" Michelle Williams ("Dróżnik", "Mamut", "Tajemnica Brokeback Mountain") na
co dzień nie przypomina słynnej gwiazdy i symbolu seksu. Jej styl to dżinsy i
krótka, skromna fryzurka "na chłopaka". A jednak, jako Marilyn, powaliła na kolana
widzów i krytykę. Magazyn "Vanity Fair" był pełen zachwytu:
"Michelle Williams jest bezbłędna, błyskotliwa i radosna. Trudno wyobrazić sobie lepszy występ w roli
ikony!". - Chciałabym ją grać przez resztę mojego życia - deklarowała
Williams, która nie kryje jednocześnie, że do swego wizerunku chłopczycy jest bardzo
przywiązana. - Z krótkimi włosami czuję się sobą - zwierzała się miesięcznikowi
"Elle". - Oczywiście podoba się to gejom i moim przyjaciółkom. Mężczyźni hetero nie
są fanami tej fryzury. Ścięłam kiedyś włosy dla jedynego mężczyzny hetero, któremu
się to podobało. Noszę je jako pamiątkę. Taka deklaracja nie dziwi u kogoś, kto -
jak mówi - został wychowany na bajkach o księżniczkach i nie wstydzi się swego
romantyzmu. - Oczekiwanie, że będę piękna, bardzo mnie stresuje. Mam wrażenie, że
nie jestem w stanie spełnić tych oczekiwań - zdradza
Williams. - Ale pamiętam
moment, gdy ucharakteryzowana na Marilyn szłam z mojej garderoby na plan, ćwicząc
jej chód i kołysząc biodrami. Zauważyłam, że kilku mężczyzn mi się przygląda i
poczułam, że sprawia mi to przyjemność. Pomyślałam, że tak właśnie mogła czuć się
Marilyn.
Przypomnijmy, że w roku 1960 Monroe, podobnie jak teraz
Williams, zdobyła Złoty Glob
dla najlepszej aktorki w komedii lub musicalu (za rolę w "Pół żartem, pół serio"). A
"Mój tydzień z Marilyn" otrzymał tymczasem sześć nominacji do nagród Brytyjskiej
Akademii Filmowej i Telewizyjnej, które zostaną wręczone 12 lutego w Londynie.
Wcześniej, 24 stycznia, poznamy nominowanych do Oscara.
Zwiastun można zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=wFXAjf6I69g
Latem 1956 Marilyn Monroe
(Williams) jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą na
świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu, aby wystąpić w
filmie u boku Laurence'a Oliviera
(Kenneth Branagh). Podczas jej pobytu na Starym
Kontynencie gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin
(Eddie Redmayne). Spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość ludzi oddałaby całe życie. Nie
wszystko, co się w tym czasie wydarzy, zapisze się w historii, ale z pewnością
pozostanie w sercach dwójki ludzi.
"Mój tydzień z Marilyn" na ekranach od
3 lutego!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Znamy już daty premier dwóch niezwykle oczekiwanych przez polską widownię
filmów. "Mój tydzień z Marilyn" - nominowany do
Złotych Globów film o jednej z największych gwiazd w historii kina,
zadebiutuje na ekranach 3
lutego. "Artysta", który w 2011 roku
okazał się festiwalową rewelacją zdobywając
ponad 40 nagród, wejdzie do polskich kin
24 lutego.
"Mój tydzień z Marilyn" to porywający romans, doceniony
nominacjami do wielu prestiżowych nagród, m.in. do Złotych
Globów, z zapierającą dech w piersiach kreacją aktorską
Michelle Williams.
"Marilyn, czy to prawda, że w
łóżku nie masz na sobie nic poza perfumami?" - tym pytaniem angielscy
dziennikarze witają Marilyn Monroe na lotnisku, gdy gwiazda po raz pierwszy
odwiedza Europę. Ekscytacja udziela się zresztą nie tylko mężczyznom, bo
Monroe latem 1956 roku jest bez wątpienia najsłynniejszą kobietą
na świecie. Ikona seksu i blichtru Hollywood przyjeżdża do Londynu,
by wystąpić w filmie u boku Laurence'a Oliviera. Towarzyszy jej
świeżo poślubiony mąż, dramaturg Arthur Miller, który jednak
szybko wyjeżdża. Podczas pobytu na
Starym Kontynencie, gwiazdą zajmuje się młody asystent reżysera Colin, który
spędzi z nią niezwykły tydzień, za który większość oddałaby całe życie. Nie
wszystko, co się w tym czasie wydarzy,
zapisze się w historii, ale z
pewnością pozostanie w sercach dwójki ludzi. W rolach drugoplanowych
wystąpili Kenneth Branagh,
Judi Dench, Emma Watson oraz
Eddie Redmayne.
"Artysta" jest zdobywcą ponad czterdziestu nagród na
zeszłorocznych festiwalach filmowych oraz faworytem wyścigu po
Złote Globy i Oscary. Odtwórca głównej roli
Jean Dujardin został nagrodzony Złotą Palmą dla
najlepszego aktora na festiwalu w
Cannes. "Artysta" to budzący zachwyt
krytyki i miłośników kina, namiętny romans i sentymentalna podróż do złotego
okresu kina. "Artysta" po mistrzowsku łączy klasyczną, czarno-białą poetykę
ze zrozumieniem oczekiwań nowoczesnego widza. To akcja, śmiech i łzy oraz
mimo pozorów, wycieczka do niezwykle barwnego świata.
Opowieść dzieje się pod koniec lat 20. XX wieku, w czasie przełomu
dźwiękowego w filmie. Koniec kina niemego był równocześnie
końcem karier wielu gwiazd, będących u szczytu
popularności. Czy słynny aktor George Valentin podzieli los "wielkich
zapomnianych"? Czy płomienne uczucie, która wybuchnie między nim a
początkującą tancerką Peppy Miller zainspiruje go do walki o miejsce w
świecie "nowego" Hollywood i ocali przed zapomnieniem oddanej kiedyś
publiczności?
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
"Piękna i
Bestia", uwielbiana przez kolejne pokolenia dzieci, pełna magii i
romantyzmu opowieść o miłości i przeznaczeniu, trafi na nasze
ekrany w nowatorskiej technice
3D. Premiera filmu w kinach już
3 lutego. "Piękna i
Bestia" to nieśmiertelny disnejowski klasyk, arcydzieło
animacji i pierwszy film animowany, który
otrzymał nominację do Oscara w kategorii
Najlepszy film. Przeszedł także do historii jako
jeden z najlepszych musicali wszech
czasów. Oscarami nagrodzono twórców za Najlepszą
muzykę oryginalną oraz Najlepszą piosenkę -
"Beauty and the Beast", w wykonaniu Céline Dion i
Peabo Brysona (1992). Przypadły im także Złote
Globy w kategoriach Najlepsza komedia lub musical, Najlepsza muzyka i Najlepsza piosenka.
Przekształcenia "Pięknej i Bestii" w widowisko trójwymiarowe podjął się
stereografer Robert Neuman - ten
sam, który dokonał podobnego przekształcenia "Króla Lwa". Neuman podkreślał, że technika 3D wspiera
narrację, lecz jej nie dominuje. - Jak każdy inny element filmu, np. muzyka,
3D służy uwydatnieniu najbardziej poruszających momentów i pomaga budować
napięcie - tłumaczył. - W punktach
kulminacyjnych efektów 3D jest najwięcej.
Podczas pracy nad wersją 3D Neuman wraz z ekipą ściśle
współpracował z producentem filmu Donem Hahnem oraz reżyserami
Garym Trousdalem i Kirkiem
Wisem, którzy służyli radą i pomocą.
Urodziwa Bella zostaje uwięziona przez Bestię w tajemniczym, zaklętym zamku.
Wkrótce jednak dziewczyna odkrywa, że za odpychającą powierzchownością
Bestii kryje się serce i dusza księcia.
"Piękna i Bestia 3D" w kinach od
3 lutego!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Od najbliższego piątku
(13 stycznia) w polskich kinach oglądać będziemy
"Czas wojny" - wielkie filmowe widowisko, które wyszło spod niezawodnej ręki samego
Stevena Spielberga. To adaptacja książki oraz sztuki "War
Horse", na punkcie której oszalał
Londyn, a potem Broadway, ukazującej koszmar walk w okopach I wojny światowej, a
pośród wojennego piekła dzieje dozgonnej przyjaźni chłopaka i niezwykłego konia o
imieniu Joey. Epicki oddech tej opowieści, za którą stoją angielscy scenarzyści
Lee Hall ("Billy Elliot") i
Richard Curtis ("Cztery wesela i pogrzeb" "To właśnie
miłość", obie części "Bridget
Jones"), przywodzi na myśl "Przeminęło z wiatrem" oraz
westerny Johna Forda. Spielberg składa niejako hołd "staremu" Hollywood, z jego
szczerością i emocjonalnym zaangażowaniem. Rzeczywiście,
"Czas wojny" to bez wątpienia wyciskacz łez. - Jeśli nie zapłaczesz na "Czasie wojny" to znaczy, że nie
masz kanalików łzowych - pisał
"The Times", który swą entuzjastyczną recenzję
opatrzył tytułem "War Horse jest gotów do gonitwy po
Oscary". Z kolei recenzent
"Daily Mail" zapewniał po grudniowej premierze w Londynie: - Najbardziej wzruszający
film, jaki widziałem w tym roku (.). Prasie brytyjskiej wtórowała prasa zza
Atlantyku. - Zwolnij nieco swój przyspieszony, nowoczesny, ruchliwy metabolizm (.).
Powściągnij instynktowną niecierpliwość, ucisz rozdrażniony głos w twojej głowie i
pozwól sobie przywołać bądź odkryć głęboką przyjemność szczerości - apelował
"The New York Times".
Zobacz zwiastun
filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=XEohNEWv3TM&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=9&feature=plcp
Rodzina Narracottów prowadzi farmę w Devon,
Wielka Brytania. Ojciec (Peter
Mullan) kupuje pięknego konia
Joeya, który nie nadaje się jednak do pracy w gospodarstwie.
Zaprzyjaźnia się z nim mocno syn Narracottów Albert
(Jeremy Irvine). Wkrótce ogier
zostaje sprzedany armii. Poznajemy jego dramatyczne koleje losu podczas zawieruchy I
wojny światowej. Tymczasem Albert, który pragnie odnaleźć swego wiernego
przyjaciela, zaciąga się do wojska.
„Czas wojny” w kinach
od 13 stycznia 2012!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Tegoroczne walentynki należeć będą do
Rachel McAdams ("O północy w Paryżu"). Jej
najnowszy film, "I że cię nie opuszczę" (na ekranach od
10 lutego), to romantyczna
opowieść o miłości na dobre i na złe. Urodziwa Kanadyjka zdążyła już
podbić serca publiczności, grając u Woody'ego
Allena w jego największym od 25 lat przeboju.
Wcześniej pracowała na swą popularność rolami
w takich filmach, jak "Dzień dobry TV"
czy też "Pamiętnik", w którym wystąpiła u boku Ryana
Goslinga, jej długoletniego partnera. Ich związek
co prawda nie przetrwał, ale za to mówi o nich
dziś całe Hollywood. McAdams, choć obsadzana w
tak kasowych hitach jak "Sherlock Holmes", nie
narzeka na cienie sławy. Jak twierdzi, po ulicach chodzi swobodnie, nie niepokojona
przez tłumy wielbicieli czy paparazzich. - Myślę, że ma to związek z moimi włosami -
zdradza. - Stale zmieniam fryzurę. Lubię
zmieniać kolor włosów i robię to nie tylko
ze względu na moje role, ale po prostu dla siebie. Rzeczywiście,
w dość krótko obciętej brunetce z "I że cię nie opuszczę" wcale nie będzie łatwo rozpoznać
blondynkę z loczkami z "O północy w Paryżu". A jednak to ona. Jak zwykle - nie tylko
atrakcyjna, ale przede wszystkim
nadzwyczaj wiarygodna. Jak to osiąga? - Trzeba być
otwartym na partnerów, z którymi się gra i wierzyć w opowiadaną historię - mówi.
Zwiastun można zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=_Pmg3_13erY&list=PLBFFEDB1EC847CE65&index=10&feature=plcp
On kocha, lubi, a ona. zapomina. Młode małżeństwo bierze udział w zdarzeniu, które
na zawsze odmieni ich życie. W jego wyniku śliczna Paige traci pamięć, a mąż staje
się dla niej obcym mężczyzną. Leo musi
sprawić, by żona po raz drugi zakochała się w
nim. bez pamięci. Czeka ich druga pierwsza randka i drugi
pierwszy pocałunek, więc nie obędzie się bez śmiechu i wzruszeń. Czy przysięga "i że cię nie opuszczę"
odzyska swoją moc? W rolach głównych występują
Rachel McAdams ("O północy w Paryżu")
oraz Channing Tatum ("Step up - taniec zmysłów).
"I że cię nie opuszczę"
w kinach od 10 lutego 2012!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Kermit Żaba
(Kermit the Frog) - główny kierownik i konferansjer przedstawienia.
Ulubiony Muppet Jima Hensona, przez niego samego też animowany. Kenny Ascher i Paul
Williams otrzymali w 1979 roku nominację do Oscara za piosenkę
"The Rainbow Connection" śpiewaną w show przez
Kermita. Kermit po rozstaniu z Muppetami wiedzie
iche życie, jednak w pewnym momencie uświadamia sobie, jak wiele stracił.
Opowiadał: - Jak pamiętacie, grałem w filmach także inne role - Cratchita czy
kapitana Smoletta, ale Kermit to moja ulubiona kreacja. Tym bardziej, że tym razem
poznacie moje inne oblicze - to jest rola o potencjale dramatycznym. Mój ulubiony
fragment to ten, w którym wykonuję nową piosenkę
"Pictures In My Head". To ważny
moment i myślę, że zadam kłam krytykom, którzy nieraz pisali, że żaba pozbawiona
jest emocji.
Panna Piggy (Miss Piggy) - czarująca świnka, zakochana w Kermicie i zazdrosna o
niego, a przez to sprawiająca mu wiele kłopotów. W pierwszym cyklu poruszana przez
Franka Oza lub Richarda Hunta, a od drugiego cyklu już tylko przez Franka
Oza. Obecnie Piggy prowadzi luksusowe życie w Paryżu, ale odpowiada na wezwanie
Kermita, aby dołączyć do starej paczki. Czyta między wierszami i liczy, że to wyraz uczucia z
jego strony. - Gram pewną siebie, charyzmatyczną, zachwycającą gwiazdę wielkiego
formatu - wyznaje Piggy - która z pewnością podbije serca nie tylko publiczności,
ale i żaby.
Miś Fozzie (Fozzie Bear) - komiczny, wieczny niezguła, zastępca
Kermita. Po rozpadzie zespołu Muppetów ten wybitny komik zaczął występować w kasynie w Reno wraz
z The Moopets, grupą dziwacznych i cynicznych stworów. Naiwny miś powiedział: - Nie
bardzo zdawałem sobie sprawę z tego, co robiliśmy. Okazało się, że mnie oszukiwali.
Teraz ma szansę na wielki powrót, oczekują na niego zwłaszcza dwaj słynni
zgryźliwcy, Waldorf i Statler, być może najwięksi fani Fozziego i w ogóle Muppetów,
choć nigdy w życiu by się do tego nie przyznali.
Szwedzki Kucharz (Swedish
Chef) - kucharz ze sztucznym szwedzkim akcentem,
mamroczący pod nosem i podrzucający dziwaczne potrawy do góry. Znów będzie toczył,
zwykle przegraną, walkę z potrawami i ich składnikami. Na propozycję powrotu do show
powiedział: - Zikkledeffer goobee der smidleflingen Vooshkee hooksker mit gingen
agloofe majuskee! Bork! Bork!
Bork! (w wolnym tłumaczeniu: "Nie każdego dnia
proponują ci zagranie szwedzkiego kucharza. Zrobiłem właśnie suflet, popołudnie mam
wolne, więc czemu nie?! Bork!
Bork! Bork!")
Zwierzak (Animal) - zwariowany, żywiołowy perkusista, brakujące ogniwo ewolucji.
Zamiast mówić, krzyczy. Obdarzony wilczym apetytem na jedzenie i kobiety. Obecnie
przebywa w klinice, gdzie przechodzi kurację związaną z leczeniem gniewu. Wskutek
czego zmienia osobowość i postanawia grać na flecie. Do czasu... - Lubię to. Film
być dobry - oto jedyna wypowiedź Zwierzaka, jaką udało się uzyskać.
Statler i Waldorf - dwaj wiecznie niezadowoleni staruszkowie- malkontenci, którzy
siedzą w loży obok sceny; ironizują - często bez większego sensu - i wszystko
zażarcie krytykują. - Nie chcieliśmy wystąpić w filmie - tłumaczył
Statler. - Ale czuliśmy, że to nasz obowiązek. Wspierał go
Waldorf: - Taaa... Ktoś powinien ostrzec
publiczność, w czym bierze udział. Będziemy dzielić z nią ten wielki ból.
Gonzo - znany również jako Wielki Gonzo lub Gonzo Wielki. Reprezentant dziwnego,
nieznanego gatunku z charakterystycznym, długim, zakrzywionym nosem. Niezwykle
ryzykancki kaskader i stały artysta na scenie Muppet Show. Porzuca karierę
hydraulika i swymi brawurowymi numerami znów będzie bawić publikę, a zwłaszcza pewną
kurkę imieniem Camilla. Co prawda niebezpieczne popisy Gonzo - jak strzelanie do
siebie samego z działa - kończą się zwykle katastrofą, ale o to przecież chodzi!
Filmiki:
Ty też gapisz się na
Muppety? http://www.youtube.com/watch?v=TvvtYQ6zaQo
Muppety - musisz dożyć do premiery!
http://www.youtube.com/watch?v=zIm_wcrpRPE
Podczas wakacji w Los Angeles, największy fan Muppetów Walter oraz jego brat Gary z
narzeczoną Mary odkrywają nikczemny plan nafciarza Texa
Richmana. Otóż zamierza on zburzyć Teatr Muppetów, aby wydobywać ropę, której złoże właśnie pod nim odkryto.
Chcąc ocalić teatr i pomóc w wystawieniu największego przedstawienia Muppetów w
historii, Walter, Mary i Gary muszą zebrać 10 milionów dolarów i pomóc Kermitowi
zjednoczyć starą ekipę, bo ich drogi rozeszły się dwanaście lat wcześniej.
"Muppety" w kinach od 20 stycznia!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Do
premiery
"Igrzysk śmierci"
pozostało 100 dni. Fani
bestsellerowej książki
Suzanne Collins na całym
świecie rozpoczęli już
odliczanie. Z tej okazji
zaprezentowano nowy, ekscytujący
plakat. Tajemnicą pozostaje
nadal finalny poster. "Igrzyska śmierci"
wejdą na ekrany kin 23
marca.
Każdego roku na ruinach
kontynentu, który niegdyś
nazywany był Ameryką Północną,
rozgrywa się bratobójcza
walka. Naród Panem wysyła chłopca
i dziewczynę z każdego z
dwunastu dystryktów, by wzięli
udział w Igrzyskach śmierci.
Bohaterem Igrzysk zostaje
ostatnia osoba, która utrzyma
się przy życiu. W przeciwieństwie
do przeszkolonych zawodników,
Katniss (Jennifer Lawrence)
zdana jest wyłącznie na własne
instynkty oraz przewodnictwo byłego
mistrza (Woody Harrelson).
Jeśli kiedykolwiek ma zobaczyć
jeszcze rodzinny Dystrykt 12,
musi dokonać rzeczy niemożliwych...
Zwiastun do linkowania z serwisu
Youtube:
http://www.youtube.com/watch?v=TTvi9xco3Cw
"Igrzyska śmierci"
w kinach od 23 marca 2012!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|