|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Sammy jest uroczym, małym żółwiem morskim.
Nie żadnym superbohaterem, lecz
zwyczajnym żółwiem, który wędruje po oceanach. Zostaje
maskotką społeczności hippisowskiej, mierzy się z
plamą ropy i jest świadkiem wodowania statku
kosmicznego Apollo II na Oceanie Spokojnym - a
to tylko niektóre z jego niezwykłych przygód, o
których opowiada nowy animowany film w
3D, "Żółwik Sammy". - Mniej niż jednemu na
tysiąc małych żółwików udaje się przetrwać i dorosnąć.
Nowo wyklute mierzą zaledwie 5 cm, a
Sammy, bohater filmu, jest jeszcze mniejszy, tak więc nie
miał zbyt wielu szans na przetrwanie - mówił
reżyser i producent Ben
Stassen. - Chciałem podążać
jego śladami od narodzin do dorosłości. To historia dojrzewania. Twórcy filmu
postawili przed sobą bardzo ambitne zadanie. - Pragnąłem dorównać jakością świetnym
klasykom Disneya, takim jak "Fantazja" czy "Bambi" - wyjaśniał
Stassen. I to się udało! Film, który na nasze ekrany wejdzie
1 października, będzie miał polską wersję
językową. Swoich głosów postaciom użyczyli już m.in. Iza Miko i
Maciej Orłoś, który zagrał ekologa, ratującego zagrożone zwierzęta. Jego bohater ma bardzo dużo do
czynienia z oceanem. Orłoś, choć jak najbardziej zgadza się z ekologicznym
przesłaniem filmu, przyznaje, że sam nieczęsto ma okazję, by pobyć pod wodą. Jego
jedynym doświadczeniem z nurkowaniem
pozostaje do dziś pływanie po powierzchni morza
z rurką. Ale że nurkowania można się nauczyć w
każdym wieku, dziennikarz
"Teleexpresu" nie wyklucza, że zajmie się tym poważniej, gdy tylko czas na to
pozwoli, choć podwodnymi umiejętnościami nie dorówna już zapewne żółwikowi
Sammy'emu.
Sammy przychodzi na świat na pięknej plaży. Tu poznaje przyjaźń i miłość. Niestety,
los rozdziela go z ukochaną Karolą. Aby ją odnaleźć, Sammy przemierzy wszystkie
oceany świata. Po długiej, pełnej
niesamowitych przygód podróży, zakochane żółwie
znów się połączą. Po drobnych 50 latach...
Maciej Orłoś przed mikrofonem i bez rurki:
http://www.youtube.com/profile?user=forumfilmpoland&hl=en&gl=US#p/u/0/347T9X-5UY4
Iza Miko o dubbingu do filmu
"Żółwik Sammy":
http://www.youtube.com/profile?user=forumfilmpoland&hl=en&gl=US#p/u/1/k-LPvmrUhOA
"Żółwik Sammy 3D" w kinach od
1 października!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Jennifer
Aniston ("Bruce Wszechmogący"),
obdarzona naturalnym komediowym talentem, w
swym najnowszym filmie - "Tak to się teraz
robi", który jest już na naszych
ekranach, ma godnego siebie partnera. Aktor, o którym mowa, "kradnie"
film takim gwiazdom jak Jeff Goldblum ("Park
Jurajski") czy Juliette Lewis ("Co gryzie Gilberta
Grape'a?"). To sześcioletni
Thomas Robinson, grający neurotycznego synka
Kassie, bohaterki kreowanej przez
Aniston.
Poszukiwania chłopca do roli Sebastiana trwały
dwa miesiące, w Nowym Jorku i Los
Angeles. Reżyser Will Speck wspominał, że sześciolatek z
Los Angeles zwrócił na siebie uwagę już nagraniem przesłanym na taśmie. Potem obaj reżyserzy,
Speck i Josh Gordon, przylecieli do Los Angeles, by podczas przesłuchań przekonać się, czy
kandydat spełnia wszystkie stawiane warunki. Okazało się, że tak!
Gordon mówił: - Thomas zachowywał doskonałą
równowagę pomiędzy wrażliwością a introspekcją, czego
wymagała rola. A poza tym był uderzająco
podobny do Jasona Batemana. Producent filmu
Albert Berger, który wielokrotnie pracował z dziećmi ("Mała
Miss", "Małe dzieci") i nie tak łatwo mu zaimponować, nie szczędził komplementów małemu aktorowi: -
To pełna emocji rola, ale Thomas, pracując ciężko, oddał wszystkie jej niuanse. Filmowy
Wally, czyli Jason Bateman, który jako dziecko grał w serialu "Domek na prerii",
jeszcze bardziej doceniał uzdolnienia
Thomasa: - Sam przecież zaczynałem pracę
aktorską w wieku dziesięciu lat i pamiętam, że nie było lekko.
Trzeba przecież spamiętać dialog i myśleć nad tym, jak go wypowiedzieć. To trudne dla
dziesięciolatka, a co dopiero dla sześciolatka - opowiadał z uznaniem.
Kassie (Aniston), wykształcona
singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na
dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally
(Bateman) ma mieszane uczucia
odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to
skorzystanie z usług dawcy spermy
(Wilson). W ostatniej chwili następuje
nieoczekiwana podmiana... Sprawa wychodzi na jaw siedem lat
później, gdy Wally poznaje nieco neurotycznego synka
Kassie.
Wypowiedź Jennifer Aniston i innych twórców filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=MNsJUGaC3fU
"Tak to się teraz robi"
już w kinach.
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący",
"Dorwać byłą", "Nadchodzi Polly") jest jedną
z tych aktorek hollywoodzkich, które doskonale
posiadły sztukę kształtowania swojej
kariery. Ona naprawdę wie, jak to się robi! A nie jest to łatwe,
jak pokazują losy pozostałych pięciorga aktorów z
serialu "Przyjaciele". Aniston jako jedynej z całej
serialowej "paczki" udało się przetrwać na topie
po zakończeniu serialu. Co więcej,
jej kariera stale się rozkręca! Na duży ekran trafiają
regularnie kolejne projekty z jej udziałem. Jak
przypomniał sierpniowy "Film", suma, którą
zarobiły jej filmy do tej pory jest oszałamiająca:
1 miliard 770 milionów dolarów! A przy tym
Aniston nie ogranicza się do czytania scenariuszy i przyjmowania propozycji. Jej zawodowe wybory
nie są przypadkowe. Aktorka starannie selekcjonuje nowe projekty, odrzucając te, w
których dominuje czysta zgrywa. Woli takie, które poruszają ważne kwestie społeczne,
acz często w tonie nie do końca serio. Tak
uczyniła także w przypadku komedii "Tak
to się teraz robi", która do kin trafi już 20
sierpnia. Aniston gra w
niej główną rolę - kobiety, która decyduje się na sztuczne zapłodnienie i samotne macierzyństwo.
Aktorka wzięła na siebie również obowiązki producentki wykonawczej filmu. - To
bardzo interesująca opowieść i
naprawdę mocno niekonwencjonalna - wyjaśniała swą
decyzję. - Dlatego też nasza firma Echo Films
zaangażowała się w produkcję.
Producent Albert Berger chwalił sobie współpracę z
Aniston: - Rzecz jasna wpływała
na produkcję, ale w subtelny i celny sposób
Kassie (Aniston), wykształcona
singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na
dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally
(Bateman) ma mieszane uczucia
odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to
skorzystanie z usług dawcy spermy
(Wilson). W ostatniej chwili następuje
nieoczekiwana podmiana... Sprawa wychodzi na jaw siedem lat
później, gdy Wally poznaje nieco neurotycznego synka
Kassie.
Wypowiedź Jennifer Aniston i innych twórców filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=MNsJUGaC3fU
Zwiastun można znaleźć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE
"Tak to się teraz robi" w kinach od
20 sierpnia!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Iza Miko przyjechała do Polski, by użyczyć głosu
jednej z postaci najnowszej kreskówki 3D pt.
Żółwik Sammy. Po wczorajszym nagraniu aktorka
zdradziła dziennikarzom, że wiele łączy ją z
filmową postacią, w którą się wcieliła.
W filmie “Żółwik Sammy”
Iza Miko zagra postać ekolożki z Kaliforni, która troszczy
się o zachowanie podwodnego świata roślin i zwierząt
w nienaruszonym stanie. Aktorka, podobnie jak
jej filmowa bohaterka, nie od dziś utożsamia się z
ekologicznym stylem bycia. Wyznaje zasadę, że
“świat należy zacząć zmieniać od
siebie”. Swoje honorarium za nagranie dubbingu w całości
przekazuje na rzecz fundacji
EKOMIKO, która promuje „Eko-styl-bycia”.
"Żółwik Sammy" 3D to pełna ciepła i humoru opowieść o przygodach małego żółwia,
która rozpoczyna się w 1959 roku, w dniu narodzin Sammy’ego. Przez pierwsze 10 lat
swojego życia dryfuje on w wodach
oceanu wraz ze swoim przyjacielem Rayem. Potem
przez przypadek trafia do domu pewnego chłopca, a
następnie postanawia przepłynąć
cały świat i odnaleźć swoją wielką miłość z czasów dzieciństwa.
Zdjęcia Izy
Miko można znaleźć:
www.forumfilm.pl/imgnews/zolwiksammy_miko.zip
"Żółwik
Sammy w 50 lat dookoła świata" w kinach od
1 października!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Przystojniak znany z serialu "Anioły w Ameryce"
oraz filmów "Małe dzieci" czy
"Watchmen. Strażnicy" - Patrick
Wilson, występuje teraz u boku
Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący",
"Dorwać byłą") w komedii "Tak to się teraz
robi", która na nasze ekrany wejdzie
20 sierpnia. - Już po kilku minutach rozmowy z reżyserami,
Joshem Gordonem i Willem Speckiem, wiedziałem, że
będzie to bardzo oryginalny i wyjątkowy film -
wspominał. Obaj reżyserzy także zapalili się do
pomysłu, by Wilson
zagrał w "Tak to się teraz
robi". - Myśleliśmy o kimś, kto byłby nie tylko
genetyczną supergwiazdą, ale i aktorem
obdarzonym poczuciem humoru - podkreślali.
Wilson tak opisywał swego bohatera: - Gram Rolanda Nilsona, w nordyckim typie, który
jest dawcą nasienia, a do tego fajnym facetem, chyba aż nazbyt fajnym. Nilson jest
całkowitym przeciwieństwem
Wally'ego, w którego wciela się
Jason Bateman. - Jeśli Wally jest cyniczny, ja jestem optymistą. Jeśli on
jest neurotyczny, ja jestem pozytywny. Wkurzająco pozytywny - tłumaczył
Wilson. Aktor powiedział
twórcom filmu "tak" nie tylko dlatego, że spodobał mu się scenariusz, ale także ze względu na
udział Aniston i Batemana. - Trudno wyobrazić sobie bardziej sympatyczną, zabawną i
uroczą parę - mówił. - Pomyślałem, że to jest film, który bardzo chciałbym zobaczyć.
Kassie (Aniston), wykształcona singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na
dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally
(Bateman) ma mieszane uczucia
odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to
skorzystanie z usług dawcy spermy
(Wilson). W ostatniej chwili następuje
nieoczekiwana podmiana... Sprawa wychodzi na jaw siedem lat
później, gdy Wally poznaje nieco neurotycznego synka Kassie.
Zwiastun można znaleźć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE
"Tak to się teraz robi" w kinach od
20 sierpnia!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Kto nie pamięta szalonej morderczyni z
"Urodzonych morderców", pięknej turystki z
"Co gryzie Gilberta Grape'a?" czy stłamszonej przez
brutalnego psychopatę dziewczyny
z "Kalifornii"? We wszystkich tych rolach wystąpiła utalentowana
aktorka Juliette Lewis, odnosząca także niemałe
sukcesy jako rockmanka. Kilkakrotnie wystąpiła z
koncertami w Polsce, ostatnio w lipcu. Tym razem
oglądać ją możemy znów na dużym
ekranie, u boku Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący",
"Dorwać byłą") w komedii "Tak to się teraz
robi", która w kinach pojawi się
20 sierpnia. Lewis gra
Debbie, postać nieco postrzeloną i niezbyt
odpowiedzialną. Jej bohaterka organizuje dla
swojej przyjaciółki niekonwencjonalne party, podczas którego ma dojść do sztucznego
zapłodnienia... - Wolę myśleć o niej nie jako o ekscentryczce, ale o osobie po
prostu zwariowanej, bo pomysł przyjęcia
zapłodnieniowego jest raczej dziwny - śmiała
się aktorka. Reżyser filmu, Will
Speck, tłumaczył: - Jej postać ma wprowadzić
element zamętu, może tylko na pozór irytującego. A producent
Ron Yerxa uzupełniał: -
Debbie mówi, co myśli, prosto w oczy. Taka już jest. Energiczna i narcystyczna, jak
żywioł. Drugi z producentów, Albert
Berger, nie krył swego podziwu dla
spontaniczności Lewis: - Z początkiem
zdjęć wystartowała z mnóstwem świeżych,
doskonałych pomysłów. Sama aktorka wyznała zaś: - Lubię
robić różne rzeczy, nie powtarzać się. Szczerze mówiąc, po wyczerpującej roli, gdy grałam narkomankę u
boku Marka Ruffalo ("Sympathy for Delicious"), komedia była dla mnie pożądaną odmianą.
Kassie (Aniston), wykształcona singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na
dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally
(Bateman) ma mieszane uczucia
odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to
skorzystanie z usług dawcy spermy
(Wilson). W ostatniej chwili następuje
nieoczekiwana podmiana... Sprawa wychodzi na jaw siedem lat później, gdy Wally
poznaje nieco neurotycznego synka Kassie.
Zwiastun można znaleźć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE
"Tak to się teraz robi" w kinach od
20 sierpnia!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Wielkie małe filmy, takie jak brawurowa
"Juno" (Oscar dla autorki
scenariusza, Diablo Cody) bywają trampoliną do kariery nie tylko dla
aktorów - nominowana do Oscara młodziutka
Ellen Page gra właśnie w "Incepcji" - ale
i dla producentów. Nathan
Kahane, prezes ambitnej
wytwórni Mandate Pictures,
który był współproducentem
"Juno", stoi za kolejną zwariowaną komedią o
ciąży (w kinach od 20
sierpnia) - "Tak to się teraz
robi", z Jennifer Aniston
("Bruce Wszechmogący",
"Dorwać byłą") i Jasonem Batemanem ("W
chmurach", "Starsky i Hutch") w rolach głównych.
Kahane, który w tym projekcie podejmował
kluczowe decyzje finansowe, stał się gorącym
zwolennikiem scenariusza od razu po jego pierwszej lekturze. - Jestem
przekonany, że mamy tu do czynienia z naprawdę świeżym podejściem do
wyjątkowego tematu - mówił. O zaangażowaniu
Aniston twórcy myśleli już na
etapie pisania tekstu, ale bardzo szybko podjęto decyzję także co do
partnerującego jej Batemana - zwłaszcza że znakomicie sprawdził się właśnie
w "Juno", gdzie grał przyszłego
przybranego ojca dziecka, które ma urodzić
nastoletnia bohaterka. Tym razem przypadła mu rola
biologicznego, choć całkowicie przypadkowego ojca dziecka, które rodzi postać grana przez
Aniston. - Jest jednym z najsłodszych ludzi, jakich znam - chwaliła swego
ekranowego partnera aktorka. - Szczerze
mówiąc, nie ma w nim chyba niczego,
czego bym nie lubiła.
Atrakcyjna singielka (Jennifer
Aniston) decyduje się zajść w ciążę metodą
sztucznego zapłodnienia. Na skutek splotu nieprzewidzianych wydarzeń, ojcem
dziecka zostaje jej najbliższy przyjaciel
(Jason Bateman), a nie starannie
wyselekcjonowany dawca (Patrick
Wilson). To komediowe zajście jest jednak
tylko pretekstem do opowiedzenia wzruszającej historii o uczuciach.
Zwiastun można znaleźć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE
"Tak to się teraz robi" w kinach od
20 sierpnia!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Kassie ma udane życie zawodowe. Bycie singielką
bardzo jej odpowiada. Do szczęścia brakuje jej
tylko dziecka. Do wyboru kandydata na dawcę
podchodzi pragmatycznie, by w końcu znaleźć
mężczyznę, który spełnia wszystkie
wyśrubowane kryteria (Patrick
Wilson). Wszystko ułożyłoby się
doskonale, gdyby nie szalona impreza
zapłodnieniowa, na której przez przypadek lekko
neurotyczny przyjaciel Kassie - Wally
(Jason Bateman) ma wpływ na to, co
dzieje się z cennym kubeczkiem podpisanym imieniem dawcy...
To punkt wyjścia doskonałej, prawdziwie zakręconej komedii
"Tak to się teraz
robi", w której główną rolę gra pełna wdzięku
Jennifer Aniston ("Bruce
Wszechmogący", "Dorwać byłą"). Film do
kin trafi 20 sierpnia. Producent
Albert Berger ("Mała Miss", "Małe dzieci") mówił: - Jestem przekonany, że
charakter postaci Kassie jest bliski publiczności. Staje ona przed
klasycznym dylematem kobiety naszych
czasów, która robi karierę i jest
bardzo dobrze wykształcona. Była w związkach, które sprawiły jej ból.
Żyje sama, ale bardzo chce mieć dziecko, więc postanawia rozwiązać ten problem i
mieć je bez stałego partnera, łącząc macierzyństwo z karierą. Jestem
przekonany, że to współcześnie dość częsta postawa.
Bohaterka Aniston nie jest jednak cyniczną, egoistyczną karierowiczką - to wrażliwa, uczuciowa
osoba, która po wielu nienajlepszych doświadczeniach wybiera niestandardową
drogę do założenia rodziny.
- Nasz film to połączenie naprawdę zwariowanych komediowych perypetii z
silnymi emocjami - podkreślała aktorka.
Zwiastun można znaleźć tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE
"Tak to się teraz robi" w kinach od
20 sierpnia!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Legendarny producent
Jerry Bruckheimer ("Piraci
z Karaibów") już po raz siódmy spotkał się na
planie z Nicolasem Cagem - tym razem w pełnej
magii, szalonej opowieści "Uczeń czarnoksiężnika".
Wcześniej pracowali razem m.in.
przy "Twierdzy", "Locie skazańców" i "60 sekundach". Podczas
realizacji obu części "Skarbu narodów" dołączył do
nich reżyser Jon Turteltaub, znajomy
Cage'a jeszcze z czasów Beverly Hills High
School. I właśnie ta trójka stoi
za filmem, który na nasze ekrany trafi już w najbliższy piątek,
30 lipca. Pomysł wyszedł od
Nicolasa Cage'a, a Bruckheimer zareagował wręcz
entuzjastycznie: - Uwielbiam świat magii, myślę, że należy go
przybliżać współczesnej publiczności. Nie wzbudzał wątpliwości także wybór reżysera.
Aktor wielokrotnie z najwyższym uznaniem wyrażał się o profesjonalnych
umiejętnościach swego dawnego kumpla: - Jon jak
rzadko kto potrafi łączyć elementy komediowe z dynamiczną akcją - mówił. A czego jak czego, ale
dynamicznej akcji i widowiskowych scen nie brakuje w
"Uczniu czarnoksiężnika". Jest tu m.in. efektowna
sekwencja z wilkami i ożywionymi
gargulcami, czy niezwykła magiczna walka podczas obchodów
chińskiego Nowego Roku w Chinatown. Rozmach filmu robi wrażenie nawet na najbardziej
wymagających widzach, a magiczne sztuczki zapierają dech.
Balthazar Blake (Nicholas
Cage) jest mistrzem magii żyjącym we współczesnym
Nowym Jorku. Próbuje ocalić miasto przed swoim odwiecznym wrogiem, Maximem
Horvathem (Alfred Molina). Balthazar nie
może tego dokonać sam, dlatego
pozyskuje do współpracy Dave'a Stutlera
(Jay Baruchel), z pozoru przeciętnego chłopaka mającego ukryty magiczny potencjał. Czarnoksiężnik
przeprowadza swojego opornego protegowanego przez przyspieszony kurs magii.
Dave będzie musiał wykrzesać z siebie całą
odwagę, by przetrwać szkolenie,
ocalić miasto i zdobyć ukochaną.
Magiczny quiz z udziałem Cage'a i pozostałych aktorów filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=5qQ7BDz2xeE
"Uczeń
czarnoksiężnika" w
kinach od 30 lipca!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
30 lipca na naszych ekranach zmierzą się dwaj
potężni czarnoksiężnicy - Balthazar Blake
(Nicolas Cage) i Maxim Horvath
(Alfred Molina) - w
pełnym fantazji i imponującego rozmachu
widowisku sygnowanym przez producenta
Jerry'ego Bruckheimera: "Uczeń czarnoksiężnika".
Blake, współczesny mistrz magii, pragnie uchronić
Manhattan przed zagrażającymi mu
siłami zła. Siły te uosabia
Horvath, zbiegły z tajemniczego więzienia zwanego
Grimholdem. Nicolas Cage wyjaśnia: - Grimhold wygląda jak
rosyjska matrioszka - zabawka złożona z
drewnianych lalek o zmniejszającej się wielkości,
włożonych jedna w drugą. Im więcej zła w
"morgańczyku", tym głębiej jest zamknięty, jakby w
coraz mniejszych lalkach.
Już pierwsza scena filmu wprowadza widzów w sam środek walki na śmierć i
życie. Wspomina Alfred
Molina: - Zwykle na początku jest kilka miłych dni,
gdy praca nie jest zbyt ciężka. Siadasz sobie spokojnie,
wypijasz parę kaw, poznajesz wszystkich i grasz jakąś małą, miłą scenkę. A tym razem było
inaczej. Niemal natychmiast znalazłem się naprzeciw Nica z różdżką w jednej
ręce i mieczem w drugiej.
John Nelson (trzy nominacje do Oscara, w tym za "Gladiatora"), odpowiadający
za efekty wizualne, opowiada: - Mamy tu cały repertuar magicznych środków,
które zobaczymy w dalszym ciągu opowieści.
Jest płonąca plazma, ruchome ognie, wstrząsy i wybuchy, telekineza i zawieszenie grawitacji.
By pokonać poplecznika Morgany Horvatha
(Molina), czarnoksiężnik Balthazar
Blake (Cage) musi mieć sprzymierzeńca. Szkoli więc Dave'a Stutlera
(Jay Baruchel), studenta fizyki, racjonalistę, który wierzy
jedynie w naukę. Z czasem krnąbrny uczeń zaczyna zmieniać stosunek do mistrza, a jest na to
najwyższy czas, bo Horvath i jego sojusznicy nie próżnują...
Uczeń Czarnoksiężnika - zwiastun 2:
http://www.youtube.com/watch?v=c8gWEeU7u_Q
"Uczeń
czarnoksiężnika" w
kinach od 30 lipca!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Już
23 lipca wdzięczna wróżka
Dzwoneczek oraz jej równie urocze koleżanki -
wśród nich Widia, Mgiełka oraz
Iskierka - pojawią się na ekranach
naszych kin, w filmie "Dzwoneczek i uczynne
wróżki". W polskiej wersji językowej
udział bierze m.in. Tamara
Arciuch, która niedawno brylowała
jako Barbie w "Toy Story 3". Tym razem użycza
swego głosu wróżce o imieniu Różyczka. -
Aby film odniósł sukces, muszą być przede wszystkim
pokazane emocje bohaterów, uczucia, szczególnie
w filmie dla dzieci - mówi aktorka.
Według niej, dubbing to ciekawe wyzwanie aktorskie: - Trzeba
wszystko, całą energię postaci zagrać tylko
głosem. W "Dzwoneczku i uczynnych wróżkach"
nie brakuje ani emocji, ani energii, bo jego bohaterki to rezolutne, pełne animuszu i
werwy postaci, a opowieść o samotnej dziewczynce, która znajduje
przyjaciółki wśród wróżek, wzruszy nie tylko dzieci, ale i dorosłych.
Wróżka Dzwoneczek łamie podstawową zasadę bezpieczeństwa zabraniającą
wróżkom zbliżania się do ludzkich siedzib. Pragnie jednak pomóc samotnej
dziewczynce, Elizie, w rodzinnych kłopotach. To
powoduje serię najróżniejszych komplikacji, ponieważ inne wróżki, uważając, że Dzwoneczek
została uwięziona, ruszają jej na ratunek.
Piosenka Reni Jusis "Twoją wiarę
mam":
http://www.youtube.com/watch?v=m6Atr_o7KqM
"Dzwoneczek i uczynne wróżki" w kinach od
23 lipca!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Już niedługo, bo
30 lipca, ujrzymy pochodzącą z
Umbrii piękną Włoszkę Monikę
Bellucci - tym razem u boku Nicolasa Cage'a ("Skarb narodów")
- w filmie "Uczeń czarnoksiężnika".
Bellucci, która zaczynała karierę jako modelka, i
która pozowała dla najwybitniejszych fotografów
(Oliviero Toscani, Helmut Newton, czy Richard
Avedon), zawsze marzyła o kinie. Jej marzenia
zrealizowały się dzięki występie w "Drakuli" (1992) Francisa
Forda Coppoli. A potem już wszystko potoczyło się
szybko i przyszły role na miarę jej
ambicji, m.in. w "Malenie" (2000), "Braterstwie wilków"
(2001), odważnym filmie "Nieodwracalne" (2002)
czy w "Pasji" (2004).
W swej najnowszej roli czarować będzie nie tylko urodą i talentem, ale
dosłownie, bo gra dobrą czarodziejkę Veronikę, której szczęściem jest miłość
głównego bohatera, czarnoksiężnika
Balthazara, a nieszczęściem - uczucie ze
strony jego antagonisty, Horvatha. - Gram podwójną rolę, bo w niektórych
scenach opanowana jestem przez złą czarownicę Morganę. Wcielenie się w kogoś
o podwójnej osobowości wydało mi się bardzo interesujące. Chciałam także
zagrać w filmie, który mogłaby obejrzeć
moja 5-letnia córka Deva - tak Bellucci wyjaśniała swą decyzję o zaangażowaniu się w ten projekt. Z kolei
producent filmu Jerry Bruckheimer ("Piraci z Karaibów", "Książę Persji")
podkreślał, że jego twórcy szukali
aktorki, dzięki której widzowie
uwierzyliby, iż miłość do niej może przetrwać i tysiąc lat - jak w przypadku
Balthazara. - Ona ma w sobie tę włoską moc, silną i sexy, i wie, co myślisz,
zanim zdążysz to pomyśleć - wtórował Bruckheimerowi reżyser
Jon Turteltaub. - To fascynująca opowieść o miłości, zazdrości i zemście - podsumowywała
Bellucci.
Balthazar Blake (Nicholas
Cage) jest mistrzem magii żyjącym we współczesnym
Nowym Jorku. Próbuje ocalić miasto przed swoim odwiecznym wrogiem, Maximem
Horvathem (Alfred Molina). Balthazar nie
może tego dokonać sam, dlatego
pozyskuje do współpracy Dave'a Stutlera
(Jay Baruchel), z pozoru przeciętnego chłopaka mającego ukryty magiczny potencjał. Czarnoksiężnik
przeprowadza swojego opornego protegowanego przez przyspieszony kurs magii.
Dave będzie musiał wykrzesać z siebie całą
odwagę, by przetrwać szkolenie,
ocalić miasto i zdobyć ukochaną.
Uczeń Czarnoksiężnika - zwiastun 2:
http://www.youtube.com/watch?v=c8gWEeU7u_Q
Uczeń Czarnoksiężnika -
za kulisami 2:
http://www.youtube.com/watch?v=6O9v5zpH6fY
Uczeń Czarnoksiężnika -
za kulisami 3:
http://www.youtube.com/watch?v=8qMfeTFHAZY
"Uczeń
czarnoksiężnika" w
kinach od 30 lipca!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Dzwoneczek (głos
Natalii Rybickiej) to pełna
uroku wróżka z animowanego filmu
"Dzwoneczek i uczynne wróżki", który na nasze ekrany trafi
23 lipca. Postać tę stworzył
James Matthew Barrie, autor "Piotrusia Pana", ale i tym
raze Dzwoneczek pojawia się w towarzystwie kilku niezwykle
wdzięcznych koleżanek. W polskiej wersji
językowej udział bierze m.in. Kaja Paschalska
(grająca Iskierkę), która tak mówi o filmowych
wróżkach: - One intensywnie przeżywają emocje:
radość czy strach, są także delikatne,
rozchichotane, czasem marudne. Wszystkie są za
sobą i ze sobą, bardzo się wspierają, tworzą
zgraną paczkę przyjaciółek. Ta bajka ma w sobie
dużo z klimatu prawdziwej dziewczyńskiej przyjaźni. Jedną z piosenek śpiewa w filmie
Reni Jusis, która sama niedawno została mamą i bliska jest jej dziecięca wrażliwość. - Bardzo
emocjonalnie podchodzę do nagrania tej piosenki - przyznaje wokalistka. -
To, że ogromnie to przeżywam, na pewno jest "słyszalne",
towarzyszą mi bardzo osobiste emocje i staram się je przełożyć na piosenkę.
Jusis zauważa, że muzyka
w tym filmie znakomicie współgra z historią o wróżkach. - Moja
piosenka jest narracją dziewczynki, która
zaprzyjaźnia się z wróżką i ta
przyjaźń dodaje jej sił i wiary w siebie - opowiada.
Dzwoneczek łamie podstawową zasadę bezpieczeństwa zabraniającą wróżkom
zbliżania się do ludzkich siedzib. Pragnie jednak pomóc samotnej
dziewczynce, Elizie, w rodzinnych kłopotach. To powoduje serię
najróżniejszych komplikacji, ponieważ inne wróżki, uważając, że Dzwoneczek
została uwięziona, ruszają jej na ratunek.
Polski zwiastun znajduje się tutaj:
http://www.youtube.com/user/forumfilmpoland#p/u/4/zgnMh_3ECFg
"Dzwoneczek i uczynne wróżki" w kinach od
23 lipca!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Nicolas Cage ("Skarb narodów") znany jest dobrze ze swej motoryzacyjnej
pasji. Od lat kolekcjonuje stare samochody. Jeden z nich - Rolls-Royce
Phantom Coupe z 1935 roku - jest atrakcją nowego filmu sygnowanego przez
producenta Jerry'ego Bruckheimera ("Piraci z Karaibów", "Książę Persji"):
"Uczeń czarnoksiężnika". W
filmie podpisanym przez Bruckheimera nie mogło
zabraknąć spektakularnego pościgu
samochodowego. Dan Dietrich, który
sprawował pieczę nad zabytkowym autem podczas
produkcji filmu, mówił: - Większość wozów tej marki jest unikatowa, ponieważ były
produkowane przez rzemieślników angielskich w krótkich seriach. Phantoma
wyprodukowano dwa tysiące egzemplarzy i tylko 19 typu coupe. Zwykły Phantom
kosztował wówczas tyle, co porządny dom, a żeby kupić model Coupe musiałeś być
naprawdę bogaty. Oryginalny egzemplarz nie wystąpił zatem w niebezpiecznych scenach;
zbudowano jego specjalną replikę. Przez trzy tygodnie dwie ekipy kręciły
nocami sceny pościgu, w trakcie którego Rolls, prowadzony oczywiście przez
swego właściciela, Nicolasa
Cage'a, grającego w filmie główną rolę, przekształca się w
nowoczesnego Mercedesa McLarena, a potem
(przypadkowo) w Pinto, rocznik 1976.
Natomiast przeciwnik Cage'a zaczyna gonitwę w Mercedesie GL500, kontynuuje ją w
żółtej nowojorskiej taksówce, następnie w Ferrari F30, a na końcu w śmieciarce. Nie
byłoby to możliwe, gdyby za kierownicą nie zasiadali
potężni czarnoksiężnicy, no i
gdyby nie wybitni specjaliści od efektów specjalnych, zaangażowani przez
Bruckheimera.
Balthazar Blake (Nicolas Cage) jest współczesnym mistrzem magii, który pragnie
uchronić Nowy Jork przed zagrażającymi mu siłami
zła, a zwłaszcza przed szczególnie
groźnym przeciwnikiem, Maximem Horvathem
(Alfred Molina). By go pokonać, musi mieć
jednak sprzymierzeńca. Szkoli więc Dave'a Stutlera
(Jay Baruchel), studenta fizyki,
który wierzy jedynie w naukę, mimo że ma ukryty magiczny
talent. Z czasem krnąbrny uczeń zaczyna zmieniać stosunek do mistrza, a jest na to najwyższy czas, bo Horvath
i jego sojusznicy nie próżnują...
Klip:
"Za kulisami filmu" można
zobaczyć tutaj:
http://www.youtube.com/user/forumfilmpoland#p/u/0/HgpbPhjI8Ek
"Uczeń
czarnoksiężnika" w
kinach od 30 lipca!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
Po wielu innych kontrowersyjnych tematach, twórcy komediowi postanowili
wziąć na warsztat sztuczne zapłodnienie. Za pomysłem na film
"Tak to się teraz robi" (w
kinach od 20 sierpnia) stoją specjaliści od trudnych kwestii
ukazanych w ciepły, a jednocześnie niezwykle zabawny sposób - producenci
znakomitych komedii "Mała miss"
(Albert Berger i Ron
Yerxa) oraz "Juno"
(Nathan Kahane). Scenariusz oparto na
opowiadaniu "Baster" zdobywcy
Pulitzera Jeffreya
Eugenidesa, które ukazało się w
tygodniku "The New Yorker".
Reżyser Josh Gordon mówił: - To opowieść o tym, że
czasami rodzina powstaje niekoniecznie w tradycyjny i przewidywalny sposób. Od
początku autorzy filmu myśleli o
Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący", "Dorwać
byłą") jako odtwórczyni głównej roli - ze względu na jej ogromne
doświadczenie komediowe i świetną formę. Aktorka z entuzjazmem odniosła
się do tej propozycji. - Moja bohaterka jest w takim momencie życia, że
bardziej potrzebuje dziecka niż
mężczyzny - tłumaczyła - aktorsko to ogromnie
ciekawe wyzwanie. Pomysł spodobał jej
się tym bardziej, że na planie miała spotkać się z
Jasonem Batemanem ("Królestwo",
"W chmurach") z którym od dawna się przyjaźni. - Wykorzystaliśmy naszą bliskość
najlepiej jak się dało - zdradzał
Bateman. - Skoro w filmie mieliśmy być najlepszymi
przyjaciółmi, nasza prawdziwa zażyłość okazała się bardzo użyteczna.
Aniston podsumowywała: - To
film nie tylko niezwykle zabawny, ale taki, który - mam nadzieję
- udowodni wielu ludziom, że istnieją w życiu różne opcje.
Kassie (Aniston), wykształcona singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na
dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny
Wally (Bateman) ma mieszane uczucia
odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to
skorzystanie z pomocy dawcy spermy. W ostatniej chwili następuje całkiem
nieoczekiwana podmiana. Sprawa wychodzi na jaw siedem
lat później, gdy Wally poznaje
nieco neurotycznego synka Kassie.
"Tak to się teraz robi" w kinach od
20 sierpnia!
|
 |
|
 |
 |
|
|
B.B.PR dla Forum Film.
|
|
|
|
|