Informacje 2010

30.08.10

 

Sammy jest uroczym, małym żółwiem morskim. Nie żadnym superbohaterem, lecz zwyczajnym żółwiem, który wędruje po oceanach. Zostaje maskotką społeczności hippisowskiej, mierzy się z plamą ropy i jest świadkiem wodowania statku kosmicznego Apollo II na Oceanie Spokojnym - a to tylko niektóre z jego niezwykłych przygód, o których opowiada nowy animowany film w 3D, "Żółwik Sammy". - Mniej niż jednemu na tysiąc małych żółwików udaje się przetrwać i dorosnąć. Nowo wyklute mierzą zaledwie 5 cm, a Sammy, bohater filmu, jest jeszcze mniejszy, tak więc nie miał zbyt wielu szans na przetrwanie - mówił reżyser i producent Ben Stassen. - Chciałem podążać jego śladami od narodzin do dorosłości. To historia dojrzewania. Twórcy filmu postawili przed sobą bardzo ambitne zadanie. - Pragnąłem dorównać jakością świetnym klasykom Disneya, takim jak "Fantazja" czy "Bambi" - wyjaśniał Stassen. I to się udało! Film, który na nasze ekrany wejdzie 1 października, będzie miał polską wersję językową. Swoich głosów postaciom użyczyli już m.in. Iza Miko i Maciej Orłoś, który zagrał ekologa, ratującego zagrożone zwierzęta. Jego bohater ma bardzo dużo do czynienia z oceanem. Orłoś, choć jak najbardziej zgadza się z ekologicznym przesłaniem filmu, przyznaje, że sam nieczęsto ma okazję, by pobyć pod wodą. Jego jedynym doświadczeniem z nurkowaniem pozostaje do dziś pływanie po powierzchni morza z rurką. Ale że nurkowania można się nauczyć w każdym wieku, dziennikarz "Teleexpresu" nie wyklucza, że zajmie się tym poważniej, gdy tylko czas na to pozwoli, choć podwodnymi umiejętnościami nie dorówna już zapewne żółwikowi Sammy'emu.

Sammy przychodzi na świat na pięknej plaży. Tu poznaje przyjaźń i miłość. Niestety, los rozdziela go z ukochaną Karolą. Aby ją odnaleźć, Sammy przemierzy wszystkie oceany świata. Po długiej, pełnej niesamowitych przygód podróży, zakochane żółwie znów się połączą. Po drobnych 50 latach...

Maciej Orłoś przed mikrofonem i bez rurki:

http://www.youtube.com/profile?user=forumfilmpoland&hl=en&gl=US#p/u/0/347T9X-5UY4

Iza Miko o dubbingu do filmu "Żółwik Sammy":

http://www.youtube.com/profile?user=forumfilmpoland&hl=en&gl=US#p/u/1/k-LPvmrUhOA

"Żółwik Sammy 3D" w kinach od 1 października!

B.B.PR dla Forum Film.

28.08.10

 

Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący"), obdarzona naturalnym komediowym talentem, w swym najnowszym filmie - "Tak to się teraz robi", który jest już na naszych ekranach, ma godnego siebie partnera. Aktor, o którym mowa, "kradnie" film takim gwiazdom jak Jeff Goldblum ("Park Jurajski") czy Juliette Lewis ("Co gryzie Gilberta Grape'a?"). To sześcioletni Thomas Robinson, grający neurotycznego synka Kassie, bohaterki kreowanej przez Aniston

Poszukiwania chłopca do roli Sebastiana trwały dwa miesiące, w Nowym Jorku i Los Angeles. Reżyser Will Speck wspominał, że sześciolatek z Los Angeles zwrócił na siebie uwagę już nagraniem przesłanym na taśmie. Potem obaj reżyserzy, Speck i Josh Gordon, przylecieli do Los Angeles, by podczas przesłuchań przekonać się, czy kandydat spełnia wszystkie stawiane warunki. Okazało się, że tak! Gordon mówił: - Thomas zachowywał doskonałą równowagę pomiędzy wrażliwością a introspekcją, czego wymagała rola. A poza tym był uderzająco podobny do Jasona Batemana. Producent filmu Albert Berger, który wielokrotnie pracował z dziećmi ("Mała Miss", "Małe dzieci") i nie tak łatwo mu zaimponować, nie szczędził komplementów małemu aktorowi: - To pełna emocji rola, ale Thomas, pracując ciężko, oddał wszystkie jej niuanse. Filmowy Wally, czyli Jason Bateman, który jako dziecko grał w serialu "Domek na prerii", jeszcze bardziej doceniał uzdolnienia Thomasa: - Sam przecież zaczynałem pracę aktorską w wieku dziesięciu lat i pamiętam, że nie było lekko. Trzeba przecież spamiętać dialog i myśleć nad tym, jak go wypowiedzieć. To trudne dla dziesięciolatka, a co dopiero dla sześciolatka - opowiadał z uznaniem.

Kassie (Aniston), wykształcona singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally (Bateman) ma mieszane uczucia odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to skorzystanie z usług dawcy spermy (Wilson). W ostatniej chwili następuje nieoczekiwana podmiana... Sprawa wychodzi na jaw siedem lat później, gdy Wally poznaje nieco neurotycznego synka Kassie.

Wypowiedź Jennifer Aniston i innych twórców filmu:

http://www.youtube.com/watch?v=MNsJUGaC3fU

"Tak to się teraz robi" już w kinach.

B.B.PR dla Forum Film.

20.08.10

 

Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący", "Dorwać byłą", "Nadchodzi Polly") jest jedną z tych aktorek hollywoodzkich, które doskonale posiadły sztukę kształtowania swojej kariery. Ona naprawdę wie, jak to się robi! A nie jest to łatwe, jak pokazują losy pozostałych pięciorga aktorów z serialu "Przyjaciele". Aniston jako jedynej z całej serialowej "paczki" udało się przetrwać na topie po zakończeniu serialu. Co więcej, jej kariera stale się rozkręca! Na duży ekran trafiają regularnie kolejne projekty z jej udziałem. Jak przypomniał sierpniowy "Film", suma, którą zarobiły jej filmy do  tej pory jest oszałamiająca: 1 miliard 770 milionów dolarów! A przy tym Aniston nie ogranicza się do czytania scenariuszy i przyjmowania propozycji. Jej zawodowe wybory nie są przypadkowe. Aktorka starannie selekcjonuje nowe projekty, odrzucając te, w których dominuje czysta zgrywa. Woli takie, które poruszają ważne kwestie społeczne, acz często w tonie nie do końca serio. Tak uczyniła także w przypadku komedii "Tak to się teraz robi", która do kin trafi już 20 sierpnia. Aniston gra w niej główną rolę - kobiety, która decyduje się na sztuczne zapłodnienie i samotne macierzyństwo. Aktorka wzięła na siebie również obowiązki producentki wykonawczej filmu. - To bardzo interesująca opowieść i naprawdę mocno niekonwencjonalna - wyjaśniała swą decyzję. - Dlatego też nasza firma Echo Films zaangażowała się w produkcję. Producent Albert Berger chwalił sobie współpracę z Aniston: - Rzecz jasna wpływała na produkcję, ale w subtelny i celny sposób

Kassie (Aniston), wykształcona singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally (Bateman) ma mieszane uczucia odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to skorzystanie z usług dawcy spermy (Wilson). W ostatniej chwili następuje nieoczekiwana podmiana... Sprawa wychodzi na jaw siedem lat później, gdy Wally poznaje nieco neurotycznego synka Kassie.

Wypowiedź Jennifer Aniston i innych twórców filmu:

http://www.youtube.com/watch?v=MNsJUGaC3fU

Zwiastun można znaleźć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE

"Tak to się teraz robi" w kinach od 20 sierpnia!

B.B.PR dla Forum Film.

20.08.10

 

Iza Miko przyjechała do Polski, by użyczyć głosu jednej z postaci najnowszej kreskówki 3D pt. Żółwik Sammy. Po wczorajszym nagraniu aktorka zdradziła dziennikarzom, że wiele łączy ją z filmową postacią, w którą się wcieliła. 

W filmie “Żółwik Sammy Iza Miko zagra postać ekolożki z Kaliforni, która troszczy się o zachowanie podwodnego świata roślin i zwierząt w nienaruszonym stanie. Aktorka, podobnie jak jej filmowa bohaterka, nie od dziś utożsamia się z ekologicznym stylem bycia. Wyznaje zasadę, że “świat należy zacząć zmieniać od siebie”. Swoje honorarium za nagranie dubbingu w całości przekazuje na rzecz fundacji EKOMIKO, która promuje „Eko-styl-bycia”.

"Żółwik Sammy" 3D to pełna ciepła i humoru opowieść o przygodach małego żółwia, która rozpoczyna się w 1959 roku, w dniu narodzin Sammy’ego. Przez pierwsze 10 lat swojego życia dryfuje on w wodach oceanu wraz ze swoim przyjacielem Rayem. Potem przez przypadek trafia do domu pewnego chłopca, a następnie postanawia przepłynąć cały świat i odnaleźć swoją wielką miłość z czasów dzieciństwa.

Zdjęcia Izy Miko można znaleźć:

www.forumfilm.pl/imgnews/zolwiksammy_miko.zip

"Żółwik Sammy w 50 lat dookoła świata" w kinach od 1 października!

B.B.PR dla Forum Film.

16.08.10

 

Przystojniak znany z serialu "Anioły w Ameryce" oraz filmów "Małe dzieci" czy "Watchmen. Strażnicy" - Patrick Wilson, występuje teraz u boku Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący", "Dorwać byłą") w komedii "Tak to się teraz robi", która na nasze ekrany wejdzie 20 sierpnia. - Już po kilku minutach rozmowy z reżyserami, Joshem Gordonem i Willem Speckiem, wiedziałem, że będzie to bardzo oryginalny i wyjątkowy film - wspominał. Obaj reżyserzy także zapalili się do pomysłu, by Wilson  zagrał w "Tak to się teraz robi". - Myśleliśmy o kimś, kto byłby nie tylko genetyczną supergwiazdą, ale i aktorem obdarzonym poczuciem humoru - podkreślali. Wilson tak opisywał swego bohatera: - Gram Rolanda Nilsona, w nordyckim typie, który jest dawcą nasienia, a do tego fajnym facetem, chyba aż nazbyt fajnym. Nilson jest całkowitym przeciwieństwem Wally'ego, w którego wciela się Jason Bateman. - Jeśli Wally jest cyniczny, ja jestem optymistą. Jeśli on jest neurotyczny, ja jestem pozytywny. Wkurzająco pozytywny - tłumaczył Wilson. Aktor powiedział twórcom filmu "tak" nie tylko dlatego, że spodobał mu się scenariusz, ale także ze względu na udział Aniston i Batemana. - Trudno wyobrazić sobie bardziej sympatyczną, zabawną i uroczą parę - mówił. - Pomyślałem, że to jest film, który bardzo chciałbym zobaczyć. 

Kassie (Aniston), wykształcona singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally (Bateman) ma mieszane uczucia odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to skorzystanie z usług dawcy spermy (Wilson). W ostatniej chwili następuje nieoczekiwana podmiana... Sprawa wychodzi na jaw siedem lat później, gdy Wally poznaje nieco neurotycznego synka Kassie.

Zwiastun można znaleźć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE

"Tak to się teraz robi" w kinach od 20 sierpnia!

B.B.PR dla Forum Film.

16.08.10

 

Kto nie pamięta szalonej morderczyni z "Urodzonych morderców", pięknej turystki z "Co gryzie Gilberta Grape'a?" czy stłamszonej przez brutalnego psychopatę dziewczyny z "Kalifornii"? We wszystkich tych rolach wystąpiła utalentowana aktorka Juliette Lewis, odnosząca także niemałe sukcesy jako rockmanka. Kilkakrotnie wystąpiła z koncertami w Polsce, ostatnio w lipcu. Tym razem oglądać ją możemy znów na dużym ekranie, u boku Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący", "Dorwać byłą") w komedii "Tak to się teraz robi", która w kinach pojawi się 20 sierpnia. Lewis gra Debbie, postać nieco postrzeloną i niezbyt odpowiedzialną. Jej bohaterka organizuje dla swojej przyjaciółki niekonwencjonalne party, podczas którego ma dojść do sztucznego zapłodnienia... - Wolę myśleć o niej nie jako o ekscentryczce, ale o osobie po prostu zwariowanej, bo pomysł przyjęcia zapłodnieniowego jest raczej dziwny - śmiała się aktorka. Reżyser filmu, Will Speck, tłumaczył: - Jej postać ma wprowadzić element zamętu, może tylko na pozór irytującego. A producent Ron Yerxa uzupełniał: - Debbie mówi, co myśli, prosto w oczy. Taka już jest. Energiczna i narcystyczna, jak żywioł. Drugi z producentów, Albert Berger, nie krył swego podziwu dla spontaniczności Lewis: - Z początkiem zdjęć wystartowała z mnóstwem świeżych, doskonałych pomysłów. Sama aktorka wyznała zaś: - Lubię robić różne rzeczy, nie powtarzać się. Szczerze mówiąc, po wyczerpującej roli, gdy grałam narkomankę u boku Marka Ruffalo ("Sympathy for Delicious"), komedia była dla mnie pożądaną odmianą.

Kassie (Aniston), wykształcona singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally (Bateman) ma mieszane uczucia odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to skorzystanie z usług dawcy spermy (Wilson). W ostatniej chwili następuje nieoczekiwana podmiana... Sprawa wychodzi na jaw siedem lat później, gdy Wally poznaje nieco neurotycznego synka Kassie.

Zwiastun można znaleźć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE

"Tak to się teraz robi" w kinach od 20 sierpnia!

B.B.PR dla Forum Film.

05.08.10

 

Wielkie małe filmy, takie jak brawurowa "Juno" (Oscar dla autorki scenariusza, Diablo Cody) bywają trampoliną do kariery nie tylko dla aktorów - nominowana do Oscara młodziutka Ellen Page gra właśnie w "Incepcji" - ale i dla producentów. Nathan Kahane, prezes ambitnej  wytwórni Mandate Pictures, który był współproducentem "Juno", stoi za kolejną zwariowaną komedią o ciąży (w kinach od 20 sierpnia) - "Tak to się teraz robi", z Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący",  "Dorwać byłą") i Jasonem Batemanem ("W chmurach", "Starsky i Hutch") w rolach głównych. Kahane, który w tym projekcie podejmował kluczowe decyzje finansowe, stał się gorącym  zwolennikiem scenariusza od razu po jego pierwszej lekturze. - Jestem przekonany, że mamy tu do czynienia z naprawdę świeżym podejściem do wyjątkowego tematu - mówił. O zaangażowaniu Aniston twórcy myśleli już na etapie pisania tekstu, ale bardzo szybko podjęto decyzję także co do  partnerującego jej Batemana - zwłaszcza że znakomicie sprawdził się właśnie w "Juno", gdzie grał przyszłego przybranego ojca dziecka, które ma urodzić  nastoletnia bohaterka. Tym razem przypadła mu rola biologicznego, choć całkowicie przypadkowego ojca dziecka, które rodzi postać grana przez Aniston. - Jest  jednym z najsłodszych ludzi, jakich znam - chwaliła swego ekranowego partnera aktorka. - Szczerze mówiąc, nie ma w nim chyba niczego, czego bym nie lubiła. 

Atrakcyjna singielka (Jennifer Aniston) decyduje się zajść w ciążę metodą sztucznego zapłodnienia. Na skutek splotu nieprzewidzianych wydarzeń, ojcem dziecka zostaje jej najbliższy przyjaciel (Jason Bateman), a nie starannie wyselekcjonowany dawca (Patrick Wilson). To komediowe zajście jest jednak tylko pretekstem do opowiedzenia wzruszającej historii o uczuciach. 

Zwiastun można znaleźć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE

"Tak to się teraz robi" w kinach od 20 sierpnia!

B.B.PR dla Forum Film.

03.08.10

 

Kassie ma udane życie zawodowe. Bycie singielką bardzo jej odpowiada. Do szczęścia brakuje jej tylko dziecka. Do wyboru kandydata na dawcę podchodzi pragmatycznie, by w końcu znaleźć mężczyznę, który spełnia wszystkie wyśrubowane kryteria (Patrick Wilson). Wszystko ułożyłoby się doskonale, gdyby nie szalona impreza zapłodnieniowa, na której przez przypadek lekko neurotyczny przyjaciel Kassie - Wally (Jason Bateman) ma wpływ na to, co dzieje się z cennym kubeczkiem podpisanym imieniem dawcy... 

To punkt wyjścia doskonałej, prawdziwie zakręconej komedii "Tak to się teraz robi", w której główną rolę gra pełna wdzięku Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący", "Dorwać byłą"). Film do kin trafi 20 sierpnia. Producent Albert Berger ("Mała Miss", "Małe dzieci") mówił: - Jestem przekonany, że charakter postaci Kassie jest bliski publiczności. Staje ona przed klasycznym dylematem kobiety naszych czasów, która robi karierę i jest bardzo dobrze wykształcona. Była w związkach, które sprawiły jej ból. Żyje sama, ale bardzo chce mieć dziecko, więc postanawia rozwiązać ten problem i mieć je bez stałego partnera, łącząc macierzyństwo z karierą. Jestem przekonany, że to współcześnie dość częsta postawa. Bohaterka Aniston nie jest jednak cyniczną, egoistyczną karierowiczką - to wrażliwa, uczuciowa osoba,  która po wielu nienajlepszych doświadczeniach wybiera niestandardową drogę do założenia rodziny.

- Nasz film to połączenie naprawdę zwariowanych komediowych perypetii z silnymi emocjami - podkreślała aktorka.

Zwiastun można znaleźć tutaj:

http://www.youtube.com/watch?v=YMQkRs4QVVE

"Tak to się teraz robi" w kinach od 20 sierpnia!

B.B.PR dla Forum Film.

28.07.10

 

Legendarny producent Jerry Bruckheimer ("Piraci z Karaibów") już po raz siódmy spotkał się na planie z Nicolasem Cagem - tym razem w pełnej magii, szalonej opowieści "Uczeń czarnoksiężnika". Wcześniej pracowali razem m.in. przy "Twierdzy", "Locie skazańców" i "60 sekundach". Podczas realizacji obu części "Skarbu narodów" dołączył do nich reżyser Jon Turteltaub, znajomy Cage'a jeszcze z czasów Beverly Hills High School. I właśnie ta trójka stoi za filmem, który na nasze ekrany trafi już w najbliższy piątek, 30 lipca. Pomysł wyszedł od Nicolasa Cage'a, a Bruckheimer zareagował wręcz entuzjastycznie: - Uwielbiam świat magii, myślę, że należy go przybliżać współczesnej publiczności. Nie wzbudzał wątpliwości także wybór reżysera. Aktor wielokrotnie z najwyższym uznaniem wyrażał się o profesjonalnych umiejętnościach swego dawnego kumpla: - Jon jak rzadko kto potrafi łączyć elementy komediowe z dynamiczną akcją - mówił. A czego jak czego, ale dynamicznej akcji i widowiskowych scen nie brakuje w "Uczniu czarnoksiężnika". Jest tu m.in. efektowna sekwencja z wilkami i ożywionymi gargulcami, czy niezwykła magiczna walka podczas obchodów chińskiego Nowego Roku w Chinatown. Rozmach filmu robi wrażenie nawet na najbardziej wymagających widzach, a magiczne sztuczki zapierają dech. 

Balthazar Blake (Nicholas Cage) jest mistrzem magii żyjącym we współczesnym Nowym Jorku. Próbuje ocalić miasto przed swoim odwiecznym wrogiem, Maximem Horvathem (Alfred Molina). Balthazar nie może tego dokonać sam, dlatego pozyskuje do współpracy Dave'a Stutlera (Jay Baruchel), z pozoru przeciętnego chłopaka mającego ukryty magiczny potencjał. Czarnoksiężnik przeprowadza swojego opornego protegowanego przez przyspieszony kurs magii. Dave będzie musiał wykrzesać z siebie całą odwagę, by przetrwać szkolenie, ocalić miasto i zdobyć ukochaną.

Magiczny quiz z udziałem Cage'a i pozostałych aktorów filmu:

http://www.youtube.com/watch?v=5qQ7BDz2xeE

"Uczeń czarnoksiężnika" w kinach od 30 lipca!

B.B.PR dla Forum Film.

23.07.10

 

30 lipca na naszych ekranach zmierzą się dwaj potężni czarnoksiężnicy - Balthazar Blake (Nicolas Cage) i Maxim Horvath (Alfred Molina) - w  pełnym fantazji i imponującego rozmachu  widowisku sygnowanym przez producenta Jerry'ego Bruckheimera: "Uczeń czarnoksiężnika". Blake, współczesny mistrz magii, pragnie uchronić  Manhattan przed zagrażającymi mu siłami zła. Siły te  uosabia Horvath, zbiegły z tajemniczego więzienia zwanego Grimholdem. Nicolas Cage wyjaśnia: - Grimhold wygląda jak rosyjska matrioszka - zabawka złożona z  drewnianych lalek o zmniejszającej się wielkości, włożonych jedna  w drugą. Im więcej zła w "morgańczyku", tym głębiej jest zamknięty, jakby w coraz mniejszych lalkach. 

Już pierwsza scena filmu wprowadza widzów w sam środek walki na śmierć i życie. Wspomina Alfred Molina: - Zwykle na początku jest kilka miłych dni, gdy praca nie jest zbyt ciężka. Siadasz sobie spokojnie, wypijasz parę kaw, poznajesz wszystkich i grasz jakąś małą, miłą scenkę. A tym razem było inaczej. Niemal natychmiast znalazłem się naprzeciw Nica z różdżką w jednej ręce i mieczem w drugiej.

John Nelson (trzy nominacje do Oscara, w tym za "Gladiatora"), odpowiadający za efekty wizualne, opowiada: - Mamy tu cały repertuar magicznych środków, które zobaczymy w dalszym ciągu opowieści. Jest płonąca plazma, ruchome ognie, wstrząsy i wybuchy, telekineza i zawieszenie grawitacji. 

By pokonać poplecznika Morgany Horvatha (Molina), czarnoksiężnik Balthazar Blake (Cage) musi mieć sprzymierzeńca. Szkoli więc Dave'a Stutlera (Jay Baruchel), studenta fizyki, racjonalistę, który wierzy jedynie w naukę. Z czasem krnąbrny uczeń zaczyna zmieniać stosunek do mistrza, a jest na to najwyższy czas, bo Horvath i jego sojusznicy nie próżnują...

Uczeń Czarnoksiężnika - zwiastun 2:

http://www.youtube.com/watch?v=c8gWEeU7u_Q

"Uczeń czarnoksiężnika" w kinach od 30 lipca!

B.B.PR dla Forum Film.

20.07.10

 

Już 23 lipca wdzięczna wróżka Dzwoneczek oraz jej równie urocze koleżanki - wśród nich Widia, Mgiełka oraz Iskierka - pojawią się na ekranach naszych kin, w filmie "Dzwoneczek i uczynne wróżki". W polskiej wersji językowej udział bierze m.in. Tamara Arciuch, która niedawno brylowała jako Barbie w "Toy Story 3". Tym razem użycza swego głosu wróżce o imieniu Różyczka. - Aby film odniósł sukces, muszą być przede wszystkim pokazane emocje bohaterów, uczucia, szczególnie w filmie dla dzieci - mówi aktorka. Według niej, dubbing to ciekawe wyzwanie aktorskie: - Trzeba wszystko, całą energię postaci zagrać tylko głosem. W "Dzwoneczku i uczynnych wróżkach" nie brakuje ani emocji, ani energii, bo jego bohaterki to rezolutne, pełne animuszu i werwy postaci, a opowieść o samotnej dziewczynce, która znajduje przyjaciółki wśród wróżek, wzruszy nie tylko dzieci, ale i dorosłych.

Wróżka Dzwoneczek łamie podstawową zasadę bezpieczeństwa zabraniającą wróżkom zbliżania się do ludzkich siedzib. Pragnie jednak pomóc samotnej dziewczynce, Elizie, w rodzinnych kłopotach. To powoduje serię najróżniejszych komplikacji, ponieważ inne wróżki, uważając, że Dzwoneczek została uwięziona, ruszają jej na ratunek.

Piosenka Reni Jusis "Twoją wiarę mam":

http://www.youtube.com/watch?v=m6Atr_o7KqM

"Dzwoneczek i uczynne wróżki" w kinach od 23 lipca!

B.B.PR dla Forum Film.

16.07.10

 

Już niedługo, bo 30 lipca, ujrzymy pochodzącą z Umbrii piękną Włoszkę Monikę Bellucci - tym razem u boku Nicolasa Cage'a ("Skarb narodów") - w filmie "Uczeń czarnoksiężnika". Bellucci, która zaczynała karierę jako modelka, i która pozowała dla najwybitniejszych fotografów (Oliviero Toscani, Helmut Newton, czy Richard Avedon), zawsze marzyła o kinie. Jej marzenia zrealizowały się dzięki występie w "Drakuli" (1992) Francisa  Forda Coppoli. A potem już wszystko potoczyło się  szybko i przyszły role na miarę jej ambicji, m.in. w "Malenie" (2000), "Braterstwie wilków" (2001), odważnym filmie "Nieodwracalne" (2002) czy w "Pasji" (2004). 

W swej najnowszej roli czarować będzie nie tylko urodą i talentem, ale dosłownie, bo gra dobrą czarodziejkę Veronikę, której szczęściem jest miłość głównego bohatera, czarnoksiężnika Balthazara, a nieszczęściem - uczucie ze strony jego antagonisty, Horvatha. - Gram podwójną rolę, bo w niektórych scenach opanowana jestem przez złą czarownicę Morganę. Wcielenie się w kogoś o podwójnej osobowości wydało mi się bardzo interesujące. Chciałam także zagrać w filmie, który mogłaby obejrzeć moja 5-letnia córka Deva - tak Bellucci wyjaśniała swą decyzję o zaangażowaniu się w ten projekt. Z kolei producent filmu Jerry Bruckheimer ("Piraci z Karaibów", "Książę Persji") podkreślał, że jego twórcy szukali aktorki, dzięki której widzowie uwierzyliby, iż miłość do niej może przetrwać i tysiąc lat - jak w przypadku Balthazara. - Ona ma w sobie tę włoską moc, silną i sexy, i wie, co myślisz, zanim zdążysz to pomyśleć - wtórował Bruckheimerowi reżyser Jon Turteltaub. - To fascynująca opowieść o miłości, zazdrości i zemście - podsumowywała Bellucci

Balthazar Blake (Nicholas Cage) jest mistrzem magii żyjącym we współczesnym Nowym Jorku. Próbuje ocalić miasto przed swoim odwiecznym wrogiem, Maximem Horvathem (Alfred Molina). Balthazar nie może tego dokonać sam, dlatego pozyskuje do współpracy Dave'a Stutlera (Jay Baruchel), z pozoru przeciętnego chłopaka mającego ukryty magiczny potencjał. Czarnoksiężnik przeprowadza swojego opornego protegowanego przez przyspieszony kurs magii. Dave będzie musiał wykrzesać z siebie całą odwagę, by przetrwać szkolenie, ocalić miasto i zdobyć ukochaną.

Uczeń Czarnoksiężnika - zwiastun 2:

http://www.youtube.com/watch?v=c8gWEeU7u_Q

Uczeń Czarnoksiężnika - za kulisami 2:

http://www.youtube.com/watch?v=6O9v5zpH6fY

Uczeń Czarnoksiężnika - za kulisami 3:

http://www.youtube.com/watch?v=8qMfeTFHAZY

"Uczeń czarnoksiężnika" w kinach od 30 lipca!

B.B.PR dla Forum Film.

15.07.10

 

Dzwoneczek (głos Natalii Rybickiej) to pełna uroku wróżka z animowanego filmu "Dzwoneczek i uczynne wróżki", który na nasze ekrany trafi 23 lipca. Postać tę stworzył James Matthew Barrie, autor "Piotrusia Pana", ale i tym raze  Dzwoneczek pojawia się w towarzystwie kilku niezwykle wdzięcznych koleżanek. W polskiej wersji językowej udział bierze m.in. Kaja Paschalska (grająca Iskierkę), która tak mówi o filmowych wróżkach: - One intensywnie przeżywają emocje: radość czy strach, są także delikatne, rozchichotane,  czasem marudne. Wszystkie są za sobą i ze sobą, bardzo się wspierają, tworzą zgraną paczkę przyjaciółek. Ta bajka ma w sobie dużo z klimatu prawdziwej dziewczyńskiej przyjaźni. Jedną z piosenek śpiewa w filmie Reni Jusis, która sama niedawno została mamą i bliska jest jej dziecięca wrażliwość. - Bardzo  emocjonalnie podchodzę do nagrania tej piosenki - przyznaje wokalistka. - To, że ogromnie to przeżywam, na pewno jest "słyszalne",  towarzyszą mi bardzo osobiste emocje i staram się je przełożyć na piosenkę. Jusis zauważa, że muzyka w tym filmie znakomicie współgra z historią o wróżkach. - Moja piosenka jest narracją dziewczynki, która zaprzyjaźnia się z wróżką i ta przyjaźń dodaje jej sił i wiary w siebie - opowiada.

Dzwoneczek łamie podstawową zasadę bezpieczeństwa zabraniającą wróżkom zbliżania się do ludzkich siedzib. Pragnie jednak pomóc samotnej dziewczynce, Elizie, w rodzinnych kłopotach. To powoduje serię najróżniejszych komplikacji, ponieważ inne wróżki, uważając, że Dzwoneczek została uwięziona, ruszają jej na ratunek. 

Polski zwiastun znajduje się tutaj:

http://www.youtube.com/user/forumfilmpoland#p/u/4/zgnMh_3ECFg

"Dzwoneczek i uczynne wróżki" w kinach od 23 lipca!

B.B.PR dla Forum Film.

14.07.10

 

Nicolas Cage ("Skarb narodów") znany jest dobrze ze swej motoryzacyjnej pasji. Od lat kolekcjonuje stare samochody. Jeden z nich - Rolls-Royce Phantom Coupe z 1935 roku - jest atrakcją nowego filmu sygnowanego przez producenta Jerry'ego Bruckheimera ("Piraci z Karaibów", "Książę Persji"): "Uczeń czarnoksiężnika". W filmie podpisanym przez Bruckheimera nie mogło zabraknąć spektakularnego pościgu samochodowego. Dan Dietrich, który sprawował pieczę nad zabytkowym autem podczas produkcji filmu, mówił: - Większość wozów tej marki jest unikatowa, ponieważ były produkowane przez rzemieślników angielskich w krótkich seriach. Phantoma wyprodukowano dwa tysiące egzemplarzy i tylko 19 typu coupe. Zwykły Phantom kosztował wówczas tyle, co porządny dom, a żeby kupić model Coupe musiałeś być naprawdę bogaty. Oryginalny egzemplarz nie wystąpił zatem w niebezpiecznych scenach; zbudowano jego specjalną replikę. Przez trzy tygodnie dwie ekipy kręciły nocami sceny pościgu, w trakcie którego Rolls, prowadzony oczywiście przez swego właściciela, Nicolasa Cage'a, grającego w filmie główną rolę, przekształca się w nowoczesnego Mercedesa McLarena, a potem (przypadkowo) w Pinto, rocznik 1976. Natomiast przeciwnik Cage'a zaczyna gonitwę w Mercedesie GL500, kontynuuje ją w żółtej nowojorskiej taksówce, następnie w Ferrari F30, a na końcu w śmieciarce. Nie byłoby to możliwe, gdyby za kierownicą nie zasiadali potężni czarnoksiężnicy, no i gdyby nie wybitni specjaliści od efektów specjalnych, zaangażowani przez Bruckheimera

Balthazar Blake (Nicolas Cage) jest współczesnym mistrzem magii, który pragnie uchronić Nowy Jork przed zagrażającymi mu siłami zła, a zwłaszcza przed szczególnie groźnym przeciwnikiem, Maximem Horvathem (Alfred Molina). By go pokonać, musi mieć jednak sprzymierzeńca. Szkoli więc Dave'a Stutlera (Jay Baruchel), studenta fizyki, który wierzy jedynie w naukę, mimo że ma ukryty magiczny talent. Z czasem krnąbrny uczeń zaczyna zmieniać stosunek do mistrza, a jest na to najwyższy czas, bo Horvath i jego sojusznicy nie próżnują... 

Klip: "Za kulisami filmu" można zobaczyć tutaj:

http://www.youtube.com/user/forumfilmpoland#p/u/0/HgpbPhjI8Ek

"Uczeń czarnoksiężnika" w kinach od 30 lipca!

B.B.PR dla Forum Film.

14.07.10

 

Po wielu innych kontrowersyjnych tematach, twórcy komediowi postanowili wziąć na warsztat sztuczne zapłodnienie. Za pomysłem na film "Tak to się teraz robi" (w kinach od 20 sierpnia) stoją specjaliści od trudnych kwestii ukazanych w ciepły, a jednocześnie niezwykle zabawny sposób - producenci znakomitych komedii "Mała miss" (Albert Berger i Ron Yerxa) oraz "Juno" (Nathan Kahane). Scenariusz oparto na opowiadaniu "Baster" zdobywcy Pulitzera Jeffreya Eugenidesa, które ukazało się w tygodniku "The New Yorker". Reżyser Josh Gordon mówił: - To opowieść o tym, że czasami rodzina powstaje niekoniecznie w tradycyjny i przewidywalny sposób. Od początku autorzy filmu myśleli o Jennifer Aniston ("Bruce Wszechmogący", "Dorwać byłą") jako odtwórczyni głównej roli - ze względu na jej ogromne doświadczenie komediowe i świetną formę. Aktorka z entuzjazmem odniosła się do tej propozycji. - Moja bohaterka jest w takim momencie życia, że bardziej potrzebuje dziecka niż mężczyzny - tłumaczyła - aktorsko to ogromnie ciekawe wyzwanie. Pomysł spodobał jej się tym bardziej, że na planie miała spotkać się z Jasonem Batemanem ("Królestwo", "W chmurach") z którym od dawna się przyjaźni. - Wykorzystaliśmy naszą bliskość najlepiej jak się dało - zdradzał Bateman. - Skoro w filmie mieliśmy być najlepszymi przyjaciółmi, nasza prawdziwa zażyłość okazała się bardzo użyteczna. Aniston podsumowywała: - To film nie tylko niezwykle zabawny, ale taki, który - mam nadzieję - udowodni wielu ludziom, że istnieją w życiu różne opcje. 

Kassie (Aniston), wykształcona singielka, dochodzi do wniosku, że najwyższy czas na dziecko. Jej najbliższy przyjaciel, neurotyczny Wally (Bateman) ma mieszane uczucia odnośnie samotnego macierzyństwa, ale Kassie stawia na swoim, mimo że oznacza to skorzystanie z pomocy dawcy spermy. W ostatniej chwili następuje całkiem nieoczekiwana podmiana. Sprawa wychodzi na jaw siedem lat później, gdy Wally poznaje nieco neurotycznego synka Kassie.

"Tak to się teraz robi" w kinach od 20 sierpnia!

B.B.PR dla Forum Film.

 

 

 
 
 

LISTA INFORMACJI

Maciej Orłoś dołącza do Izy Miko
30.08.2010
Chłopiec, który przebił hollywoodzkie gwiazdy
28.08.2010
Aniston wie, jak to się teraz robi!
20.08.2010
Miko dubbinguje samą siebie
20.08.2010
Patrick Wilson - filmowy dawca doskonały
16.08.2010
Juliette Lewis - ze sceny rockowej znów na ekran, i to w komedii!
16.08.2010
Ciążowa komedia? Dlaczego nie? Od "Juno" do "Tak to się teraz robi"
05.08.2010
Aniston na imprezie... zapłodnieniowej
03.08.2010
Trio Bruckheimer - Cage - Turteltaub znowu w akcji!
28.07.2010
Alfred Molina, Nicolas Cage i magiczna matrioszka
23.07.2010
Tamara Arciuch: była Barbi, jest Różyczka
20.07.2010
Monica Bellucci znów czaruje - i to dosłownie!
16.07.2010
Reni Jusis, Paschalska i dziewczyńska przyjaźń
15.07.2010
Cage ściga się swoim Phantomem
14.07.2010
Aniston zakłada nietypową rodzinę
14.07.2010
starsze informacje
 z 2010 roku